Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 17 sierpnia 2017

Bulion drobiowo - warzywny :)

Jeśli potrzebuję bulion to używam tylko tego domowej roboty. Jeśli mam czas i potrzebne produkty, a nie ma zapotrzebowania na bulion, to po ugotowaniu i całkowitym ostudzeniu zamrażam w woreczku.Zachęcam do przygotowania domowego bulionu, który świetnie sprawdzi się jako baza do zup czy sosów.


75 dkg podudzi z kurczaka - usuwam skórę
1 pietruszka
kawałek selera
1 por - kroję na pół
kilka średnich marchewek
3 ziela angielskie
1 listek laurowy
kawałek korzenia imbiru - obieram ze skórki
kilka gałązek natki pietruszki

Warzywa korzenne oczyszczam, płuczę i razem z pozostałymi składnikami daję do garnka, zalewam zimną wodą tak, by była powyżej składników ok.2 cm.
Gotuję na wolnym ogniu, aż kurczak  i warzywa będą miękkie, a bulion zacznie intensywnie pachnieć.
Tak przygotowany bulion używam jako bazę do zup, sosów.
Po przecedzeniu i całkowitym ostudzeniu nadaje się do zamrożenia.
Z podanej porcji otrzymałam ok.800 ml klarownego bulionu.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Sok z wyciskarki marchewkowo - jabłkowy z pomarańczą :)

Kto z nas nie pamięta z dzieciństwa soku marchwiowego z sokowirówki? Ja pamiętam doskonale. Marchewka z jabłkiem, w postaci soku, czy też starta na drobnej tarce, posłodzona do smaku...smaki dzieciństwa:) Dziś przypominam te smaki synowi, niekiedy lekko je modyfikując, by trafiały w jego gust. Zapraszam zatem na sok marchewkowo - jabłkowy z pomarańczą, która, gdy ja byłam dzieckiem, była towarem deficytowym.


4 jabłka
7 średnich marchewek
2 soczyste pomarańcze


Wszystkie składniki płuczę.
Marchewki oczyszczam, z jabłek i pomarańczy usuwam skórki i dzielę na mniejsze kawałki.
Owoce wraz z marchwią wyciskam na sok.
Smacznego!!!

Właściwości zdrowotne: jabłekmarchwi oraz pomarańczy.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Gulasz wieprzowy z karkówki z pieczarkami :)

Pamiętam swoje pierwsze kroki stawiane w kuchni, gdy mamę odsyłałam do pokoju, żeby nie doradzała, a ja pełna "wiedzy" i energi brałam się za gotowanie. Mój pierwszy...hmm gulasz przypominał bardziej zupę z mieszaniną mięsa, warzyw, przypraw, a wszystko bez ładu, składu i co ważne smaku. Ale moja radość bezcenna, no i duma,że zjedli, nie marudzili, a nawet pochwalili, że dobry:) Ten z poniższego przepisu, jest bardziej dopracowany, no i przede wszystkim smaczny, a przynajmniej taką ma opinię mojego syna, a dziecko przecież prawdę powie, czyż nie? Zapraszam:)


nie więcej niż 70 dkg karczku wieprzowego 
15 - 20 dkg pieczarek
10 dkg pancetty  - można pominąć
1 cebula
2 ząbki czosnku
500 ml bulionu lub wody
1 łyżka mąki
2 łyżeczki papryki słodkiej
1 łyżeczka kminku
2 łyżki octu jabłkowego
2 kopiate łyżki kwaśnej śmietany
sól i pieprz do smaku
tłuszcz do smażenia


Mięso kroję w ok.3 cm kostkę, oprószam mąką i papryką i smażę na rozgrzanym tłuszczu do lekkiego zbrązowienia.
Mięso zdejmuję z patelni, dodaję tłuszcz, jeśli potrzeba i podsmażam pieczarki pokrojone na kawałki - ja uzywam bardzo małych i kroję na pół - aż nabiorą koloru, dorzucam pokrojoną w kostkę cebulę i pancettę, a po 5 minutach kminek oraz przeciśnięty przez praskę czosnek.
Po minucie smażenia dodaję przysmażony karczek, bulion(lub wodę) oraz ocet jabłkowy.
Całość mieszam, przykrywam i na wolnym ogniu duszę 45 - 60 min. tak, by lekutko bulgotało. 
Następnie odkrywam i duszę kolejną godzinę, by gulasz nabrał intensywności, a płyn się zredukował.
Na koniec dodaję śmietanę, można posypać natką.
Podaję z ziemniakami i surówką.
smacznego!!!



środa, 2 sierpnia 2017

Sok z wyciskarki z buraczków z marchewką i gruszką :)



50 dkg buraczków
1 duża dojrzałą gruszka
5 średnich marchewek

Wszystkie składniki płuczę, obieram, kroję na mniejsze kawałki i wyciskam na sok.
Nie jestem ekspertem w tej kwestii, ale podobno sok z buraczków powinien odstać około 30 min.przed wypiciem, żeby nie obciążał zbytnio żołądka, a dla lepszego przyswajania witamin powinno się dodać do soku 10% wody, co uczyniłam.
Pod tymi odsyłaczami do linków poczytacie o właściwościach burakówmarchewki oraz gruszki.
Smacznego!!!

środa, 26 lipca 2017

Pierogi z soczewicą i pieczarkami :)

Plan wykonany! Nareszcie udało mi się przygotować soczewicowe pierogi. Smak farszu przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, a mój mięsożerny mąż po raz pierwszy nie narzekał na brak mięsa:) Przepis znalazłam na blogu Zjem to!, ciasto na pierogi zrobiłam wg. wypróbowanego przeze mnie przepisu, który można znaleść tu klik. Jednak do tej ilości ciasta zabrakło mi farszu dlatego następnym razem nie będę wprowadzać zmian, a odtworzę przepis z oryginału.


50 - 60 dkg pieczarek
1 szkl. suchej czerwonej soczewicy
2 cebule
1 ząbek czosnku
sól i pieprz
majeranek
bułka tarta  - opcjonalnie, gdyby farsz był zbyt wilgotny
masło do polania
pietruszka - opcjonalnie

ciasto zrobiłam z przepisu od siostry Anastazji - tu przepis - otrzymałam nieco więcej ciasta niż farszu

Pieczarki kroję w średnią kostkę, wrzucam na suchą patelnię, gdy zaczną puszczać sok dodaję pokrojone w kostkę cebule i duszę, aż całość zacznie się lekko podsmażać, a z pieczarek przystanie wypływać sok.
Soczewicę płuczę pod bieżącą wodą, przesypuję do garnka i zalewam wodą ok.1,5 cm powyżej poziomu soczewicy i gotuję, aż wchłonie wodę.
Jeśli soczewica jest miękka,ale wciąż zawiera płyn, to docedzam na sitku wrzucam do garnka i przykrywam.
Pieczarki i soczewicę blenduję, dodaję przyprawy do smaku oraz przeciśnięty przez praskę czosnek.
Jeśli masa jest zbyt mokra proponuję dodać bułkę tartą w takiej ilości, by farsz dało się bez problemu użyć.
Z ciasta wycinam krążki, nakładam łyżeczkę farszu i zlepiam pierogi - otrzymałam nieco ponad 30 pierogów.
Gotuję we wrzątku przez kilka minut po wypłynięciu.
Gotowe polewam roztopionym masłęm i posypuję posiekaną pietruszką.
Odsmażone następnego dnia smakują równie dobrze.
Smacznego!!!

piątek, 21 lipca 2017

Sok z wyciskarki ze szpinakiem, papają i truskawkami :)

Samo zdrowie! Papaja z antynowotworowymi właściwościami, przyspieszająca trawienia klik, truskawki, do których chyba nikogo nie potrzeba zachęcać klik,  szpinak i winogronach - o tych ostatnich możecie poczytać klikając w odnośniki do linków w tym poście stworzyły bardzo przyjemną w smaku kompozycję. Zapraszam :)


ilość składników możecie dobierać dowolnie, ja do tego soku użyłam:
2 spore garście świeżego szpinaku 
15 truskawek
1 papaję
2 bardzo duże garście zielonych winogron


Wszystkie składniki płuczę.
Papaję obieram i usuwam drobne pestki, kroję na mniejsze kawałki.
Owoce oraz na końcu szpinak wyciskam w wyciskarce.
Serwuję tuż po przygotowaniu.
Smacznego!!!

wtorek, 18 lipca 2017

Kotleciki z gotowanych ziemniaków z żółtym serem i sosem "tartare" :)

W planie były kopytka, jednak po ugotowaniu ziemniaków nabrałam ochoty na coś innego. Przypomniały mi się kotlety z gotowanych ziemniaków, które kiedyś smażyłam. Wtedy podałam je z sosem pieczarkowym, a dziś zamiast sosu pieczarkowego do kotletów dodałam ser, a podałam z sosem podobnym nieco do tatarskiego, z kaparami zamiast pieczarek oraz z surówką.


80 dka ziemniaków - waga po obraniu
15 dkg sera - użyłam cheddar, starłam na grubej tarce
sól i pieprz do smaku
1 jajko
1 łyżka mąki - opcjonalnie, z mąką będą bardziej zwarte i łatwiej można je odwrócić na patelni
bułka tarta
olej do smażenia

Ziemniaki obieram i gotuję dzień przed planowanym smażeniem kotletów.
Ugotowane, odcedzam i ubijam tłuczkiem.
W dniu smażenia dodaję do ziemnaków starty ser, jajko, sól i pieprz oraz łyżkę mąki(można pominąć).
Mieszam całość, formuję nieduże kotlety (otrzymałam ok.13 sztuk), obtaczam w bułce i smażę na złoto z obu stron na rozgrzanym na patelni oleju.

 sos:
1 - 2 łyżeczki małych kaparów - siekam nieco drobniej
ok.10 małutkich korniszonków - ścieram na grubej tarce
świeży koperek lub natka pietruszki - drobno siekam
1 łyżka octu z białego wina
5 - 6 łyżek majonezu

Wszystkie składniki sosu mieszam. Smakuje lepiej po schłodzeniu. Tym razem podałam do kotletów z ziemniaków, ale idealnie pasuje też do paluszków rybnych, jajek, kotletów mięsnych, czy do kanapek z wędliną.