Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 23 kwietnia 2017

Bezmięsne kotlety z kaszy gryczanej z dipem z awokado :)

Bardzo przypadł mi do gustu smak tych kotletów. Wilgotne i sycące są doskonałą bezmięsną odmianą, idealne na lekki obiad czy kolację. Ja zdecydowanie je powtórzę. Przepis na kotlety jak i na dip znalazłam u Nataszy klik i klik. Zapraszam:)


250 ml suchej kaszy gryczanej - gotuję na sypko w osolonej wodzie wg.przepisu na op.
ok. 20 dkg pieczarek - kroję w kostkę 
1 cebula
1 średnia marchewka
2 jajka - 1 do masy, drugie do panierowania
1 łyżka mąki lub semoliny
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia
bułka tarta do panierowania
    
   dip:
2 łyżki jogurtu naturalnego lub pół szklanki maślanki - użyłam jogurt
4 łyżki kwaśnej śmietany
3 łyżki majonezu
1/2 dojrzałęgo awokado obranego ze skórki
1/2 łyżeczki mustardy dijon
1/2 łyżeczki sosu tabasco
1 ząbek czosnku
trochę świeżego koperku - siekam
sól i pieprz do smaku


Ugotowaną na sypko kaszę blenduję.
Na patelni rozgrzewam tłuszcz i podsmażam przez 5 min. aż zmiękną pokrojoną w kostkę cebulę i startą na grubej tarce marchewkę.
Następnie dodaję je do zblendowanej kaszy i ponownie blenduję całość do uzyskania jednolitej konsystencji.
Masę przekładam do miski, doprawiam pieprzem i jeśli potrzeba solą, dodaję 1 jajko oraz mąkę, mieszam do połączenia składników.
Formuję nieduże kotleciki, obtaczam w rozbełtanym jajku, następnie w bułce tartej i smażę na złoto z obu stron.
Aby przygotować dip umieszczam wszystkie składniki w blenderze i dokładnie blenduję. Dip użyłam do kotletów, ale również do posmarowania wierzchu kanapki, czy do gotowanych jajek. Idealnie się sprawdził.
Smacznego!!!

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam wszystko co z kaszą gryczaną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo matko, cudo !! Zapisuje i za niedługo wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że będzie Ci smakować:) czekam na opinie:)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy przepis, kotlety wyglądają apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z kaszy jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Będę czuć się zaszczycona,jeśli zdecydujesz się skorzystać z mojego przepisu,a następnie wyrazisz o nim swoje zdanie.Anonimie,bardzo proszę,podaj imię :)