Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Przekładaniec drożdżowy :)

Tym razem dzieło kulinarne mojej Mamy-zapomniane przeze mnie pyszne ciasto drożdżowe z orzechową masą. Obok przepisu w notatkach Mamy widnieje mój dopisek"bardzo bardzo dobre".Dla mnie wciąż jest pyszne,a jedząc kolejny kawałek miałam nadzieję,że może tym razem moja współpraca z drożdżami nie pójdzie na marne,tak więc kolejnym razem ja będę je piec.Zapraszam:)


    ciasto:
50 dkg mąki
25 dkg masła
3 łyżki cukru
5 dkg drożdży
pół filiżanki mleka
5 żółtek

  nadzienie:
30 dkg cukru
2 op.cukru waniliowego
20 dkg marmolady morelowej lub pomarańczowej
30 dkg mielonych orzechów włoskich
wierzch ciasta został posypany przed pieczeniem odrobiną mielonych orzechów wymieszanych z cukrem,można w zamian zrobić polewę

Drożdże z cukrem rozuścić w letnim mleku. Zagnieść mąkę z masłem i dodać rozpuszczone drożdże. Dobrze wyrobić i podzielić na 3 części,rozwałkować na wielkość formy(standardowa do ciast). Dać pierwsze ciasto,na nie połowę marmolady,następnie orzechy z cukrem,drugie ciasto,reszta marmolady i ponownie orzechy i ostatnia warstwa ciasta,posypać orzechami z cukrem lub po upieczeniu i ostudzeniu polać polewą. Piec w nagrzanym do 170-180 stopni piekarniku ok.godziny. Smacznego!!!



30 komentarzy:

  1. Wygląda fantastycznie! Muszę kiedyś zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, wygląda wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,przekażę Mamie,to przecież Jej wypiek:)

      Usuń
  3. ciekawy przepis :) uwielbiam ciasta z dodatkiem orzechow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest pyszne,tzn nam ono bardzo smakowało:)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy przepis! Wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszne drożdżowe :) Ciacho widzę cudownie maślane i nadzienie też obłędne!! Chyba się wproszę na kawałeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och zapraszam,chętnie bym się z Toba spotkała na ciacho i ploteczki:)

      Usuń
  6. Niezwykle żałuję że na dzikich polach nie ma piekarnika, bo natychmiast bym sobie takie ciasto zrobiła. Musi zatem poczekać aż powrócę do domu. :( No chyba że podeślesz kawałeczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie mi przykro,ale ciasto zostalo zjedzone,post nalezy do tych zaleglych,gdyz powstal podczas urlopu.W przeciwnym wypadku,gdybym tylko byla w posiadaniu wyzej wymienionego,juz bieglabym z paczuszka na poczte i slala lakoc do "dzikich pol" :)))

      Usuń
  7. Uwielbiam drożdżowe :) a ten przekładaniec prezentuje się wspaniale ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się taki przekładaniec. Bardzo lubię ciasta drożdżowe:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem zaskoczona, muszę wypróbować ten przepis :D Ciasto wygląda świetnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie robiłam drożdżowe z masą, nie licząc makowca.. ciekawe to! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mmmniam! niebo w gębie!

    kocham takie ciasta!


    a ja zapraszam na nową domenę mojego bloga tortadellafiglia.com :)
    mam nadzieję, że Ci się spodoba!

    OdpowiedzUsuń
  12. łał! musiałaś się napracować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja Mama się napracowała,mnie ciasta drożdżowe nie lubią,ale się nie poddaję i walczę o ich względy:)))następny drożdżowiec będzie mój:)

      Usuń
  13. Fajny pomysł z tym ciachem. Pysznie to wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie mamine ciasta są najlepsze. Dopisek twój świadczy o tym że faktycznie jest pyszne. Zresztą na takie wygląda

    OdpowiedzUsuń
  15. zaciekawiło mnie to ciasto, wygląda rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  16. to ciasto uszczęśliwiłoby mojego M- nie dość,że drożdżowe to jeszcze z orzechami:) blacha na jedno posiedzenie jak nic:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaki apetyczny ten przekładaniec :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie się prezentuje to ciacho! ; )
    Bardzo mi się podoba ten przepis! *.*

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne ciacho :) w życiu bym nie przypuszczała, że to drożdżowe :) ostatnio dużo drożdżowych piekę, ale takiego przekładańca jeszcze nigdy nie piekłam, więc chyba się skuszę i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Będę czuć się zaszczycona,jeśli zdecydujesz się skorzystać z mojego przepisu,a następnie wyrazisz o nim swoje zdanie.Anonimie,bardzo proszę,podaj imię :)