Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 10 września 2013

Pizza 3 sery :)

Nadszedł czas na własną pizzę-M.zrobił jednodniową"przerwę" w swojej diecie,czyli pozwolił sobie na zjedzenie tego,z czego zrezygnował dlatego mogłam nareszcie upiec pizzę,której smak był mi doskonale znany,ale moi domownicy nie mieli dotychczas okazji jej spróbować.Przepis dostałam od Mamy.


na formę nieco większą niż o średnicy 31 cm
     ciasto:

0.5 kg mąki
5 dkg świeżych drożdży
po 1 łyżeczce cukru i kurkumy
sól
1 szklanka piwa
0.5 szkl.letniej wody

   farsz:

1 spora pojedyncza pierś kurczaka
2 kabanosy
koncentrat pomidorowy do posmarowania ciasta
po 15 dkg sera gouda,rokpol(zastąpiłam innym z niebieską pleśnią)oraz fety
3-4 plastry ananasa
przyprawa gyros
oregano
sól,pieprz
olej

Do mąki dodaję drożdże rozpuszczone w wodzie z cukrem,kurkumę,sól oraz piwo i zagniatam ciasto,odstawiam do wyrośnięcia.Pierś z kurczaka kroję w małą kostkę,obsypuję przyprawą do gyrosa i obsmażam na oleju.Kabanosy,rokpol,fetę i ananasa kroję w kostkę.Ser gouda ścieram na grubej tarce.Wyrośnięte ciasto wykładam na natłuszczoną formę do pizzy,smaruję koncentratem,posypuję oregano i wykładam na nie składniki,posypuję startą goudą,pieprzem i oregano.Piekę 25 min. w piekarniku nagrzanym do 220 stopni.Pizzę piekłąm na formie o średnicy 31 cm i z tej porcji wyszło dość sporo ciasta,jak na tą wielkość.Podczas pieczenia ciasto zaczęło rosnąć co powodowało,że ser zaczął spływać na dno piekarnika do momentu,dopóki się nie przypiekł.Następnym razem spróbuję zmniejszyć porcję skł.na ciasto o połowę.Smacznego!!!

niedziela, 8 września 2013

Drożdżowiec bez zagniatania :)

Mam nareszcie swoje,pyszne,drożdżowe ciasto.I w dodatku bez dużego nakładu pracy,bez wysiłku,bo ciasta nie trzeba wyrabiać.Byłam tak bardzo ciekawa,czy i mnie się uda,że od razu po tym,jak znalazłam przepis u Droczilki przystąpiłam do działania.Pominęłam dodatek owoców,moja wersja jest więc nieco uboższa.


4 szkl. mąki pszennej
3 jajka
1 szkl. cukru
1 op.cukru z wanilią
5 dkg świeżych drożdży
1 szkl.letniego mleka
1 szkl.oleju
szczypta soli

   kruszonka:

4 łyżki mąki
2 łyżki masła
2 łyżki cukru

Do dużej miski wsypuję w następującej kolejności(to ważne,by zachować podaną kolejność i nie mieszać składników)3 szkl.mąki,na to drożdże rozkruszone i dokładnie wymieszane z mlekiem,następnie rozkłócone jajka,potem cukry i szczyptę soli,następnie olej i całość posypuję ostatnią czwartą szklanką mąki.Miskę przykrywam ściereczką i wstawiam na noc do lodówki.A rano składniki mieszam łyżką,nagrzewam piekarnik do 180 stopni i zabieram się za przygotowanie kruszonki.Wszystkie składniki do niej potrzebne mieszam widelcem w osobnej miseczce,a na koniec zagniatam ręką i ścieram na grubej tarce na wyłożone do formy (24/34 cm) ciasto i wkładam do piekarnika.Piekę 40-50 min. w 180st.Ciasto jest niecoinne niż tradycyjnie zagniatane,moim zdaniem jest jakby lżejsze i sypkie.Smacznego!!!



sobota, 7 września 2013

Orzechowe ciasto z ricottą i malinową nutką :)

Połączenie orzechowego ciasta z malinowym kremem bardzo przypadło mi do gustu.Smak zaskakuje i trudno doszukać się co zawiera ciasto,jeśli nie zna się składu.Minusem jest bardzo mała ilość,jaką otrzymuje się w efekcie.


porcja na 2 formy 20/20

25 dkg serka ricotta
1,5-2 łyżki dżemu z malin
22,5 dkg mielonych orzechów włoskich
4 średnie jajka
15 dkg cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
15 dkg malin do dekoracji-ja zamieniłam je na cukrowe motylki :)

Miksuję ricottę z dżemem i odstawiam do lodówki,żeby lekko stężała.Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.Żółtka ubijam z cukrem do białości,w osobnej misce ubijam pianę na sztywno i stopniowo dodaję ją do żółtek,mieszam lekko,a następnie dodaję zmielone orzechy i łyżeczkę proszku.Piekłam ciasto na blasze  o wymiarach 23/35 wyłożonej papierem przez 20-25 min.do suchego patyczka,a po upieczeniu przekroiłam je na pół z szerokości,tak jakbym kroiła kromkę chleba do złożenia.Powstały wówczas 2 małe blaty,dając w efekcie ok.6 kawałków ciasta.Przekładam je serowym kremem,trochę odkładam do posmarowania wierzchu i dekoruję motylkami lub zgodnie z przepisem malinami.Ciasto jest bardzo miękkie i wilgotne od kremu.Przechowuję w lodówce.Smacznego!!!

piątek, 6 września 2013

Rybne roladki z fetą i ziołami :)

Danie rybne jak na piątek przystało.Roladki robiłam po raz pierwszy.Obawiałam się,że będę miała problem ze zwinięciem,ale okazało się,że mięso dorsza było bardzo plastyczne i roladki wyszły całkiem kształtne.Danie delikatne w smaku,a ze względu na to,że filety były dość grube,smak ryby były wyczuwalny mimo sporej ilości dodatków.


4 filety z dorsza lub mintaja
20 dkg fety (nie sera fetopodobnego)
pół czerwonej papryki
sporo świeżego koperku,natki pietruszki,szczypiorku,kilka gałązek tymianku(dałam suszony)
1 ząbek czosnku
1 jajko
1 żółtko
sok z cytryny do skropienia filetów
1 łyżka masła
1 łyżka mąki
250 ml mleka
pieprz,gałka muszkatołowa,sól
wykałaczki do spięcia roladek

Umyte filety oszuam ręcznikiem papierowym i skrapian sokiem z cytryny.Fetę rozgniatam widelcem,zioła kroję drobno i dodaję do fety wraz z przeciśniętym przez praskę czosnkiem oraz żółtkiem i pieprzem do smaku.Mieszam i nakładam na filety.Umytą i oczyszczoną paprykę kroję w wąskie paseczki i układam na fecie-kilka pojedynczych paseczków w małej odległości od siebie.Filety zwijam w roladki zaczynając od szerszego końca,spinam wykałaczkami.Nagrzewam piekarnika do 190 stopni.W rondelku roztapiam masło,mieszając dodaję mąkę,a następnie mleko i gotuję do zgęstnienia.Zdejmuję z ognia,doprawiam solą,pieprzem i gałką muszkatołową.Roladki układam w naczyniu żaroodpornym,zalewam sosem i piekę w nagrzanym piekarniku 35-40 min.W połowie pieczenia odwracam roladki na drugą stronę.Smacznego!!!

czwartek, 5 września 2013

Spaghetti z cukinią i anchois :)

Okazuje się,że cukinia sprawdza się również jako dodatek do makaronu.W połączeniu z innymi składnikami tworzy całkiem zgrany team,który mnie osobiście bardzo smakuje:)


spaghetti - ilość wg.uznania,cukini wystarczy dla 2 osób
1 puszka tuńczyka
3 anchois - ja dałam w lekkiej oliwnej zalewie,były bardzo delikatne,dlatego dałam całą małą puszkę
1 cukinia
4 pomidory - następnym razem zastąpię koncentratem
cebula
2 ząbki czosnku
garść świeżych listków szpinaku
bazylia,oregano,sól i pieprz
oliwa do podsmażenia

Spaghetti gotuję wg.przepisu na op.w osolonej wodzie,odsączam.Na oliwie podsmażam posiekaną cebulę i przeciśniety przez praskę czosnek,dodaję pokrojoną w kostkę cukinię,pomidory obrane ze skórki i pokrojone w kostkę.Po chwili dodrzucam odsączonego tuńczyka i anchois oraz szpinak i doprawiam do smaku oregano,bazylią,solą i pieprzem.Gdy cukinia jest miękka sos jest gotowy wystarczy tylko wyłożyć go na ugotowany makaron.Smacznego!!!


środa, 4 września 2013

Schab z pieczarkami i porem :)

Już wrzesień więc można sobie pozwolić na takie danie należące do tych cięższych,lepszych na chłody niż upały.Do tego surówka(klik),którą podawałam na blogu.


1 kg schabu - ja miałam ok.60-70 dkg
30 dkg pieczarek
3 pory
cebula
kawałek selera
puszka groszku
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 jabłko
olej do smażenia
tymianek,majeranek,sól,ewentualnie trochę pieprzu do smaku

Schab kroję w paseczki,posypuję przyprawami i smażę do zrumienienia na rozgrzanym tłuszczu.Zalewam wodą i pod przykryciem duszę ok.15 min.Pory kroję w półplasterki,cebulkę w kostkę,pieczarki w plasterki,seler ścieram na grubej tarce i wszystko razem dodaję do mięsa i duszę do miękkości,pod koniec dodaję groszek i pokrojone w grubą kostkę jabłko i koncentrat.W razie potrzeby można doprawić.Podaję z surówką,ale równie dobrze komponowałoby się z kopytkami lub ryżem.Smacznego!!!

niedziela, 1 września 2013

7 serników na 7 dni tygodnia.Sobota.


Zapraszam na sernik z malinami-efekt wspólnego pieczenia w gronie 7 dziewczyn.Myślą przewodnią był sernik,na zimno lub pieczony,który miał zawierać owoce.7 dziewczyn,a więc 7 różnych serników,gdyż każdy  został przygotowany wg.innego przepisu,po jednym na każdy dzień tygodnia:).Przepis znalazłam w jednym z egzemplarzy Tina poleca"Smacznego!"sprzed 2005 roku,nie mogę podać dokładnej daty wydania,gdyż posiadam jedynie przepisy,bez okładki.

Razem ze mną we wspólnym pieczeniu uczestniczyły:


porcja na tortownice 24 cm

3 jajka
szczypta soli
17 dkg cukru
5 kropli olejku migdałowego
po 4 łyżki mąki pszennej i ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
30 dkg malin
5 dkg mielonych migdałów
3-4 łyżki likieru amaretto - pominęłam
10 dkg konfitury malinowej
35 dkg serka mascarpone
30 dkg serka homogenizowanego - użyłam Philadelphia
2 cukry waniliowe
450 ml śmietany - z tej ilości wychodzi bardzo dużo bitej śmietany,ja zużyłam mniej,żeby warstwa nie była zbyt gruba

Białka ubijam,dodaję sól,10 dkg cukru i 3 łyżki zimnej wody,aromat,żółtka,obie mąki,proszek i migdały.Piekę 25 min.w piekarniku nagrzanym do 175 stopni.Upieczone ciasto wyjmuję z tortownicy,zdejmuję papier do pieczenia,a po ostudzeniu kroję na 2 części.Maliny płuczę i odsączam.Oba serki miksuję i dodaję cukier waniliowy i 5 dkg cukru oraz 3 łyżki śmietany.Spód tortu smaruję konfiturą,na niej układam maliny(odkładam trochę do dekoracji),a na nich rozsmarowuję masę z serków,przykrywam drugim plackiem.Śmietanę ubijam z 2 dkg cukru i nakładam na boki oraz wierzch tortu,dekoruję.Schładzam przed podaniem.Smacznego!!!