Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seler. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seler. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 września 2016

Surówka z selera z rodzynkami :)

Surówka z selera to nowość w moim domu, bo choć w zupach już się pojawiał klikklik oraz jako składnik drugiego dania klik, to w postaci na surowo, gdzie jest on głównym składnikiem użyłam go po raz pierwszy. Wyszło smacznie, zdrowo i lekko. Zapraszam :)


1 średni seler
3 średnie jabłka
spora garść rodzynek
śmietana
sok z cytryny
pieprz
cukier do smaku
sól opcjonalnie

Oczyszczonego selera ścieram na tarce na drobne wiórki, ja użyłam do tego maszynki do mielenia mięsa z nakładką do ścierania warzyw.
Jabłka również ścieram na tarce i mieszam z selerem, skrapiam sokiem z cytryny, by seler i jabłka nie ściemniały.
Rodzynki zalewam wrzątkiem na kilka minut, odcedzam i dodaję do selera.
Całość doprawiam pieprzem, cukrem i mieszam ze śmietaną. Smacznego!!!

wtorek, 26 stycznia 2016

Pulpety z indyka na ziemniakach i selerze :)

Zaskakująco pyszne - wystawiam taką opinię na podstawie tempa zjadania dania przez mojego małolata:) Jeśli jemu smakuje, je bez marudzenia i dodatkowo poprosi o dokładkę,albo po paru dniach zapyta,czy przypadkiem coś nie zostało,to znak,że danie warto przygotować.Tak też było i tym razem.Zapraszam:)


ok.15 dkg selera - kroję w plastry i lekko podgotowuję w osolonej wodzie
50 - 70 dkg ziemniaków postępuję j.w.
tymianek,rozmaryn,sól,pieprz
ok.20 dkg śmietany

    na pulpety:

50 - 60 dkg mielonego mięsa z indyka
1 czerstwa bułka do namoczenia w mleku
sporo świeżej natki pietruszki - drobno siekam
1 jajko
sól i pieprz

  na sos:

30 dkg śmietany
ok.20 dkg sera chedar
sól i pieprz



Na dno naczynia żaroodpornego wykładam warstwami ziemniaki i seler,oprószam tymiankiem i rozmarynem,doprawiam pieprzem i zalewam śmietaną.
Namoczoną w mleku bułkę odciskam i dodaję do miski z mięsem,dodaję natkę,sól i pieprz,jajko i całość dokładnie mieszam.
Formuję niewielkie pulpety i układam je na warstwie warzyw.
Piekarnik nagrzewam do 190 stopni.
Mięso piekę ok.35 min.
W międzyczasie w rondelki rozgrzewam śmietanę i rozpuszczam w niej starty na grubej tarce ser,doprawiam pieprzem i solą jeśli potrzeba.
Po 35 minutach pieczenia mięsa zalewam je sosem serowym i piekę kolejne 20 min.
Danie podaję z surówką z marchewki,jabłka i rodzynek z jogurtem nat. Smacznego!!!

czwartek, 19 listopada 2015

Zupa - krem dyniowo - selerowa :)

Ostatni woreczek dyniowego puree z poprzedniego roku utonął w zupie w towarzystwie selera tworząc całkiem zgrany duet.Zapraszam na szybką jesienną zupę-krem,na którą inspirację znalazłam tu(klik) :)


45 dkg puree dyniowego
25-30 dkg obranego selera bulwiastego
1 ząbek czosnku
1 cebula
sól,pieprz
szczypta gałki muszkatołowej do smaku
trochę śmietany
pestki z dyni do posypania na talerzu
oliwa do podsmażenia



Na rozgrzanej w garnku oliwie podsmażam pokrojoną w kostkę cebulę i posiekany czosnek,dodaję starty na grubej tarce seler i lekko podsmażam. 
Dolewam odrobinę wody,tyle,by warzywa się nie przypalały i gotuję na małym ogniu.
Dodaję puree z dyni i ponownie dolewam wody tyle,by otrzymać wymaganą konsystencję kremu.
Po krótkim gotowaniu miksuję zupę,by seler nabrał kremowej konsystencji,doprawiam solą,pieprzem i gałką oraz odrobiną śmietany.
Gotową zupę przelewam do miseczek,środek dekoruję kleksem śmietany oraz pestkami dyni.Smacznego!!!

poniedziałek, 9 listopada 2015

Pasta jajeczna z selerem naciowym :)

Witam w poniedziałkowy jesienny poranek i zapraszam na pyszna pastę z jajek z dodatkiem selera naciowego.Dla mnie to bardzo trafione połączenie,a jaka jest Wasza opinia?


5 - 6 jajek ugotowanych na twardo
1 łodyżka selera naciowego
trochę koperku
trochę szczypiorku
musztarda Dijon do smaku - można pominąć
szczypta słodkiej papryki
pieprz
majonez


Jajka siekam drobno,z selera usuwam włókienka,jeśli się pojawiają,kroję na półkrążki,a następnie na mniejsze kawałeczki i mieszam z jajkami,dodaję posiekany koperek i szczypiorek,doprawiam musztardą i przyprawami,mieszam z majonezem i odstawiam do lodówki,żeby smaki się przegryzły.Smakuje znakomicie z domowej roboty chlebkiem.Smacznego!!!

niedziela, 20 września 2015

Zupa-krem z selera :)

Zaskoczyła nas swoim smakiem-delikatnym,lekko słodkim,a tym którzy nie znali składników dała do myślenia.Seler nadał subtelnej nutki,dlatego nawet ci,którzy za nim nie przepadają,mogliby pokusić się o spróbowanie choćby małej ilości.Mój mąż lubi konkretne,treściwe zupy więc widząc tą stwierdził,że jest to coś w stylu grochowej,a gdy spróbował to nie mógł zgadnąć,co kryje się w środku,ale zdecydowanie stwierdził,że zupa jest pyszna i chętnie zje ją ponownie.


1 spory seler korzeniowy
2 średnie marchewki
1 pietruszka
1 cebula
3 średnie ziemniaki
1,2 - 1,5 l wody
śmietana
świeża natka pietruszki
sól i pieprz do smaku
1 - 2 ząbki czosnku do smaku,czosnek nie powinien być wyraźnie wyczuwalny
masło do podsmażenia



Obrane i umyte warzywa kroję w kostkę i lekko podsmażam w garnku na maśle.
Zalewam wodą i gotuję do miękkości.
Następnie całość blenduję,dorzucam natkę pietruszki,doprawiam solą i pieprzem oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem.
Dolewam trochę śmietany,a resztą dekoruję zupę w miseczkach.Smacznego!!!


wtorek, 15 września 2015

Oszukany shepard's pie :)

Shepard's pie to mięsno - ziemniaczana zapiekanka pasterska,w której masę mięsną stanowi jagnięcina.Ja przygotowałam wersję wg.własnego gustu,czyli z indykiem dlatego też przyznaję się do małego"oszustwa":)


50 dkg mielonego mięsa z indyka - wg.oryginału powinna być jagnięcina
400 ml bulionu drobiowego
70 dkg ziemniaków
1 cebula
2 marchewki
1 łodyżka selera naciowego
2 ząbki czosnku
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 kopiata łyżka mąki
1 łyżeczka sosu worczester
1 bouquet garni - związane razem listki laurowe,tymianek i natka pietruszki
2 łyżki masła
2 łyżki mleka
oliwa do smażenia
sól i pieprz

Na patelni rozgrzewam oliwę i smażę na niej marchewki w kostkę,cebulę w kostk ei seler w pólplastrach,na konieć dodaję przeciśnięty przez praskę czosnek,mieszam przez chwilę i całość zestawiam z ognia.Następnie na tłuszczu smażę mięso,dodaję mąkę,bulion,sos worczester,bouquet garni,sól i pieprz oraz podduszone wcześniej warzywa i duszę bez przykrycia ok.1,5 godziny,aż niemalże cały bulion wyparuje.Usuwam bouquet garni.W międzyczasie gotuję ziemniaki,odcedzam,dodaję sól,masło i ugniatam tłuczkiem stopniowo dolewając mleko.Piekarnik nagrzewam do 200 stopni.Mięso wykładam do naczynia żaroodpornego,na wierzch daję masę ziemniaczaną ugniatając widelcem.Zapiekam do przepieczenia wierzchu ok.30 min.Najelpiej smakuje od razu po zapieczeniu.Smacznego!!!


piątek, 31 lipca 2015

Bezmięsna ziemniaczana zapiekanka cajun :)

Nieczęsto zdaża mi się przystąpić do przygotowania potrawy tuż po znalezieniu na nią przepisu.Tym razem jednak bardzo szybko przystąpiłam do działań w kuchni skuszona dodatkiem przyprawy cajun,której dotychczas nie znałam.Widząc,jak smakowicie wygląda to danie u Marylki (klik),byłam przekonana,że przypadnie nam do gustu,a pikantny smak wynagrodzi mężowi brak mięsiwa:)Bardzo nieznacznie zmodyfikowałam ilość niektórych składników.


ok.70 dkg ziemniaków
2 cebule
3 ząbki czosnku
2 czerwone papryki - za radą Maryli użyłam podłużnych
2 łodygi selera naciowego - w oryginale jest 5
25 dkg pomidorków koktajlowych
2 garście świeżego szpinaku
po 1 łyżce masłą i oliwy z oliwek
sporo świeżej natki pietruszki - posiekać
1 płaska łyżka przyprawy cajun - użyłam domowej,bardzo ostrej w większej ilości i danie było zbyt pikantne dlatego podana ilość wystarczy
2 płaskie łyżki mąki - użyłam jasnej orkiszowej
250 ml bulionu drobiowego
ok.20 dkg serka mascarpone
żółty ser do posypania - u mnie cheddar starty na grubej tarce

   przyprawa cajun wg.tego przepisu klik, ja pominęłam dodatek soli

2 łyżeczki granulowanego czosnku
2,5 łyżeczki słodkiej papryki
1 łyżeczka pieprzu
1 łyżeczka pieprzu cayenne
11/4 łyżeczki oregano
1 1/4 oregano
1/2 łyżeczki płatków chili - użyłam chili w proszku

Wszystkie składniki mieszam razem i przechowuję w szczelnie zamknietym słoiczku.Przyprawa jest ostra!


Obrane ziemniaki kroję w półcentymetrowe plastry i gotuję w osolonej wodzie,by zmiękły,ale się nie rozpadły,odcedzam.
Oczyszczone papryki kroję w większą kostkę.
Selera kroję w półcentymetrowe plasterki.
Cebule kroję w półplastry.
Na dużej patelni rozgrzewam oliwę i masło i wrzucam cebule,posiekany czosnek i przyprawę cajun i smażę do 2 min.uważając żeby czosnek się nie przypalił.
Dodaję seler i papryki,a po 3-4 minutach mąkę i całość mieszam.
Dolewam bulion,mascarpone i całość lekko podduszam.
Dorzucam na koniec szpinak,posiekaną natkę oraz pomidorki pokrojone na połówki.Zdejmuję z ognia,dosypuję trochę startego na tarce sera,reszta zostaje do posypania wierzchu.
Piekarnik rozgrzewam do 200 stopni.
Żaroodporne naczynia smaruję lekko tłuszczem,na dno wykładam plastry ziemniaków,następnie warzywa z patelni,posypuję resztą sera i zapiekam,aż ser się rozpuści,ok.15 min.Smacznego!!!


niedziela, 1 lutego 2015

Lasagne :)

Ileż to już razy przyrządzałam lasagne i zawsze obiecywałam sobie,że muszę dodać na bloga,że tym razem to już napewno...Lasagne ma u mnie w domu wielu zwolenników,a piękny zapach nie pozwala im czekać,aż uwiecznię danie na zdjęciach.Myślę,że akcja Zima we Włoszech,zmobilizowała mnie,żeby wreszcie podzielić się przepisem.Polecam,jest naprawdę bardzo smaczna,choć czasochłonna.Porcja jest spora więc to zrekompensuje nam stanie przy kuchni,bo dania wystarczy na 2 dni dla dwójki dorosłych:)


płaty lasagne niewymagające podgotowania

         farsz:

1 cebula
1 łodyżka selera naciowego
1 - 2 średnie marchewki
2 - 3 ząbki czosnku
80 dkg mięsa mielonego - powinna być wołowina,u mnie,jak zwykle wygrywa indyk
ok.40 dkg krojonych pomidorków w zalewie z puszki
ok.350 ml bulionu,najlepiej wołowego - ponieważ daję mięso z indyka,bulion jest drobiowy
1 spora łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka cukru
sporo świeżej natki pietruszki posiekanej
suszone oregano,sól,pieprz
oliwa

Na patelni rozgrzewam oliwę i podsmażam,żeby zmiekły cebulę pokrojoną w kostkę,marchewki w kostkę,selera w półplasterkach,następnie dodaję posiekany czosnek,a po minucie mięso.Smażę rozdzielając powstające grudki,aż do zbrązowienia.Dodaję pomidorki z puszki,koncentrat,bulion,cukier,sól i pieprz,natkę,oregano i całość duszę na małym ogniu ok.1 godziny,aż farsz zacznie gęstnieć i intensywnie pachnieć.

   sos beszamelowy:

 po 7,5 dkg masła i mąki
500 ml mleka
10 dkg startego na grubej tarce sera

W rondelku rozpuszczam masło,dosypuję mąkę i mieszając podsmażam ok.1 minuty.Zdejmuję rondelek z ognia i powoli,stopniowo dolewam mleko cały czas mieszając.Następnie ponownie stawiam rondel na ogniu i mieszając gotuję do zgęstnienia,dodaję połowę sera.Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.Do naczynia żaroodpornego daję 1/3 farszu,układam płaty lasagne,1/3sosu beszamelowego,ponownie farsz itd.Wierzch powinna stanowić warstwa lasagne polana sosem i posypana pozostałym serem.Całość zapiekam ok.1 godz.aż do zrumienienia.Smacznego!!! Zima  we Włoszech

poniedziałek, 24 listopada 2014

Zupa z czerwonej soczewicy z porem,selerem i papryką :)

Soczewica bogata w białko,błonnik i witaminy z grypu B,oraz spory dodatek czerwonej papryki,która jest źródłem witaminy C i beta-karotenu sprawia,że zupa jest idealna na obecną porę roku,kiedy to trzeba zadbać o układ odpornościowy narażony na infekcje.Poza tym zupka rozgrzewa i jest sycąca,gęsta i smaczna.Informacja o właściwościach produktów i przepis na zupę pochodzi z książki"The complete healthy cookbook".


1 cebula
1 łodyżka selera naciowego
1 por
1 marchew
2 czerwone papryki
23 dkg czerwonej soczewicy - pprzelewam zimną wodą na sitku
40 dkg krojonych pomidorków z puszki
1 l bulionu warzywnego
sól,pieprz,posiekana natka pietruszki
oliwa

Na rozgrzanej oliwie lekko podsmażam cebulę w kostkę,marchew w półplastrach,selera w krążkach oraz pora w półkrążkach.Po ok.10-15 min dodaję papryki pokrojone w kostkę,a po 5 minutach resztę składników poza przyprawami i natką.Gdy wszystkie składniki są miękkie,doprawiam solą,pieprzem i dodaję natkę.Smacznego!!!




Zupa na jesień Wspomagam odporność

poniedziałek, 1 września 2014

Klopsiki ze szpinakiem :)

"Odchudzająca książka kucharska"jest źródłem poniższego przepisu z moimi niewielkimi zmianami.Klopsiki,ku mojemu zaskoczeniu,bardzo przypadły do smaku dziecku,które dość wybredne zazwyczaj tym razem nie zadawało pytań "co to jest to zielone"itp. tylko zjadło z apetytem prosząc o dokładkę.Tak więc śmiało mogę danie polecić również małolatom.


50 dkg mielonego - u mnie indyk
2 garście świeżych liści szpinaku - płuczę,duszę w rondlu,aż puści sok,odciskam i kroję
4 ząbki czosnku
1 jajko
2 marchewki
1 łodyżka selera naciowego
1 cebula
1 łyżeczka mąki
szczypta kurkumy
oliwa,śmietana,sól,pieprz,zioła wg.uznania

Mięso mieszam z jajkiem i przyprawami,oprócz kurkumy.Dodaję szpinak,przeciśniety przez praskę czosnek.Do rondla wrzucam pokrojone w kostkę marchewki,cebulę w kostkę,seler w półkrążkach,zalewam wodą nieco powyżej poziomu warzyw i chwilę je gotuję.Z mięsa formuję niewielkie klopsiki i wrzucam do gotujących się warzyw.Gotuję razem ok.20 min.Śmietanę mieszam z mąką i kurkumą i wlewam do klopsów,gotuję króciutko.Podaję z ryżem na sypko.Smacznego!!!

wtorek, 27 maja 2014

Sałatka z makaronu razowego z warzywami :)

Mnie bardzo posmakowała,latorośl również zjadła bez marudzenia,mąż spróbował,a następnego dnia zabrał do pracy doprawiając na swój sposób dodatkowo sosem słodko-kwaśnym stwierdził,że jest bardzo dobra:)A co Wy o niej sądzicie?


przepis z "Vegetarian&wholefood bible"z niewielkimi zmianami

45 dkg makaronu razowego
3 łyżki oliwy z oliwek
2 średnie marchewki-gotuję i kroję w plasterki(można tylko zblanszować)
1 brokuł-gotuję 5 min.w osolonej wodzie
18 dkg groszku zielonego - użyłam mrożonego i ugotowałam 
po pół czerwonej i żółtej papryki-kroję w kostkę
2 łodyżki selera naciowego-kroję w plasterki
4 cebulki ze szczypiorem-kroję w plasterki
1 duży pomidor-użyłam sporą garść małych pomidorków i pokroiłam na połówki
12 dkg pokrojonego w kostkę sera cheddar lub mozzarelli
    sos:
3 łyżki octu winnego lub balsamicznego
3 łyżki oliwy
1 łyżka musztardy dijon
sporo świeżych ziół-użyłam bazylii i natki pietruszki
sól i pieprz

Makaron gotuję w osolonej wodzie,odsączam i zostawiam do ostygnięcia.Składniki,które wymagają gotowania,gotuję,odcedzam i studzę.Całość wrzucam do miski,doprawiam pieprzem i ew.solą do smaku,mieszam z sosem wcześniej łącząc jego składniki w osobnej miseczce.Smacznego!!!

sobota, 24 maja 2014

Mielone z indyka z selerem naciowym i marchewką :)

Pieczone domowe mięsko,na ciepło lub do kanapek to doskonałe rozwiązanie,gdy brakuje czasu na gotowanie.Mięso można upiec z dnia na dzień,w obu przypadkach smakuje równie dobrze.Po tym,jak prezentowane wcześniej wyroby(klik i klik) zyskały uznanie moich domowników nadszedł czas na kolejny,tym razem z selerem naciowym i marchewką.Sok z selera i marchewki oraz ketchup prawdopodobnie spowodowały,że z mięsa wypłynęło sporo płynu podczas pieczenia,nie wpłynęło to raczej na smak,ale mimo to następnym razem spróbuję dodać więcej płatków.


80 dkg mielonego mięsa z indyka
1 cebula
2 łodyżki selera naciowego
1 marchew
2 ząbki czosnku
3-4 łyżki płatków owsianych
1 łyżka sosu Worcestershire
2 łyżki ketchupu
sól,pieprz,tymianek

Marchewkę ścieram na grubej tarce,seler kroję drobno,czosnek przeciskam przez praskę.Warzywa poza czosnkiem wrzucam na odrobinę rozgrzanego oleju na patelnię i smażę,aż zmiękną,dodaję czosnek,smażę minutę.Całość przekładam do miski,dodaję mięso i pozostałe składniki,przyprawiam i przekładam do keksówki.Piekę w nagrzanym do 180-190 stopni piekarniku ok.godziny.Czas należy sprawdzać w trakcie pieczenia.Smacznego!!!




czwartek, 15 maja 2014

Koktajl z selera naciowego z ananasem i imbirem :)

Mój pierwszy koktajl z wykorzystaniem selera naciowego,którego smak jest mi znany głównie jako dodatek do dań na ciepło,jednak w postaci na surowo wciąż próbuję się do niego przekonać.Bardzo zachęca mnie ten artykuł,gdzie można poczytać o jego dobroczynnych właściwościach. Mam nadzieję,że dzisiejszy koktajl nie będzie moim pierwszym i ostatnim:)


2 łodyżki selera naciowego
3 plastry ananasa z puszki + sok
1 cm świeżego korzenia imbiru
sok z cytryny do smaku

Selera i ananasa kroję w kostkę,dorzucam imbir i blenduję.Mieszam z sokiem pozostałym po odsączeniu ananasa-ilość wg.uznania,dodaję sok z cytryny dla przełamania smaku selera.Schładzam.Smacznego!!!

wtorek, 13 maja 2014

Warzywne burgery :)

Przetestowane przez mojego grymaszącego małolata i zatwierdzone jako "jadalne",stąd śmiem twierdzić,że są idealne dla dzieci.Polecam z ketchupem lub w wersji raczej dla dorosłych z marynowanymi w occie gruszkami.


1 cebula - kroję w kostkę
1 łodyżka selera naciowego - kroję bardzo drobno
2 nieduże marchewki - ścieram na grubej tarce
30 dkg cukinii - ścieram na grubej tarce
1-2 ząbki czosnku - przeciskam przez praskę
40 dkg dowolnie wybranej fasolki z puszki,mogą być 2 rodzaje-u mnie masłowa - odsączam,rozgniatam widelcem 
5 dkg bułki tartej
ulubione przyprawy ziołowe-ja dodałam po odrobinie majeranku,słodkiej papryki,bazylii
pieprz,ew.sól
tłuszcz do smażenia

W rondlu rozgrzewam tłuszcz i wrzucam marchewkę,selera i odciśniętą z nadmiaru soku cukinię i smażę,aż warzywa lekko zmiękną,dodaję czosnek i smażę 1 min.Rondel zdejmuję z ognia i studzę.Do chłodnej masy warzywnej dodaję rozdrobnione widelcem fasolki,bułkę tartą,przyprawy.Mieszam,przykrywam całość i schładzam 20-30 min.(opcjonalnie).Na patelni rozgrzewam olej,z masy warzywnej formuję niewielkie burgery i smażę na złoto z obu stron na niedużym ogniu.Smacznego!!!