Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2016

Sernik :)

Jeśli nie macie dość świątecznych słodkości to z okazji święta Trzech Króli zapraszam na sernik. Prosty,bez spodu i zbędnych dodatków smakowych,tylko twaróg własnoręcznie zmielony,a nie z wiadereczka,rodzynki i odrobina skórki pomarańczowej-smak dzieciństwa,klasyka:)


1 - 1,5 kg twarogu półtłustego - mielę w maszynce
ilości podanych poniżej składników nie zmieniam w zależności od ilości użytego twarogu
10 jajek
1 budyń - najlepiej waniliowy
1,5 szkl.cukru
1/2 kostki masła - roztapiam i studzę
15 dkg rodzynek - zalewam wrzątkiem i odstawiam na 20 min.odsączam
szczypta soli do piany
cukier waniliowy - opcjonalnie



Żółtka ucieram z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę,następnie stopniowo dodaję zmielony twaróg,ucieram. 
Stopniowo dolewam masło cały czas ucierając. Następnie dodaję budyń,ucieram.
Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.Formę do pieczenia wykładam papierem do pieczenia.
Ubijam pianę z 10 białek,na koniec dodaję szczyptę soli. 
Do sera dorzucam rodzynki i skórkę i mieszam szpatułką,stopniowo dodaję pianę mieszając szpatułką.
Masę przelewam do formy i piekę 1 godzinę. Sernik dość mocno wyrasta w piekarniku,jednak po upieczeniu opada. Po wyłączeniu piekarnika nieco go uchylam,gdy ciasto lekko ostygnie wyjmuję z piekarnika pozostawiając w formie do zupełnego wystudzenia, najlepiej na całą noc. Wierzch polewam polewą lub posypuję pudrem. Na zdjęciu wierzch jest zrobiony z białęj i gorzkiej rozpuszczonej czekolady. Smacznego!!!

niedziela, 27 grudnia 2015

Ciasto "śmieciak" :)

Święta,święta i po świętach. Ale przed nami karnawał oraz zbliżający się Sylwester,a więc kolejna okazja do popisów kulinarnych. Jeśli szukacie nowego przepisu na ciasto,którym chcielibyście poczęstować gości,zapraszam do mnie. Może nazwa ciasta nie brzmi zbyt zachęcająco,ale smak zapewne tak. Przepis na nie przeleżał w moim zeszycie z zapiskami całe lata, bo ciasto,niestety,należy do tych pracochłonnych,kalorii też w nim niemało. Jednak święta zmobilizowały mnie do tego,by zafundować je moim domownikom. Zapraszam :)


     na ciasto:

40 dkg mąki pszennej
4 żółtka - 4 białka potrzebna będą do piany
ok.100 ml cukru kryształu
15 dkg masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki kwaśnej śmietany
2 łyżki kakao - opcjonalnie do jednej części ciasta

Z podanych składników zagniatam kruche ciasto,dzielę je na 2 części,do jednej dodaję 2 łyżki kakao.
Ciasto jasne wałkuję na wielkość formy do pieczenia. 
Formę wykładam papierem do pieczenia, na papier kładę ciasto i smaruję je cienko powidłem 
wiśniowym, nastepnie wykładam drylowane wiśnie-mogą być z wiśniówki. 
Piekarnik nagrzewam do 200 stopni.
Następnie pianę ubitą na sztywno z 4 białek z dodatkiem 2 - 3 łyżek cukru.

Do ubitej piany dodaję:

10 dkg gorzkiej czekolady pokrojonej w kostkę
10 dkg rodzynek
10 dkg wiórków kokosowych
10 dkg posiekanych orzechów włoskich
Całość mieszam i wykładam na ciasto z powidłem.
Ciasto piekę 30 min.w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.jeśli piana zbytno zacznie się przypiekać,trzeba nakryć ja folią alumin.Upieczone wyjmuję z formy i odkładam na kratce do wystudzenia.
Następnie zagniatam ciasto z dodatkiem kakao,układam je na papierze w formie,a na ciasto wykładam powidło wiśniowe oraz wiśnie j.w.na to pianę ubitą z 4 białek(żółtka potrzebne będą do kremu) z 3 łyżkami cukru oraz 2 łyżkami mąki ziemniaczanej lub 1,5 op.kisielu wiśniowego. Piekę 30 min.w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.Odkładam do wystudzenia.

   na krem:

2 szkl.mleka
4 żółtka z jajek od piany
4 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki cukru
1 kostka masła

1 szklankę mleka zagotowuję z cukrem,w drugiej szklance mieszam mąkę i żółtka i wlewam powoli do gotującego się mleka cały czas mieszając. Odstawiam do całkowitego ostudzenia. 
Zimny krem dodaję stopniowo do utartego masła cały czas miksując.
Spód ciasta stanowi jasna warstwa z pianą na wierzchu,następnie krem oraz warstwa ciemna odwrócona pianą w stronę kremu.
Na wierzch można zrobić polewę lub . Smacznego!!!



Świąteczne słodkości! 2015

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Pierniczki :)

Kochani mam taki zawrót głowy ostatnio,że nie wiem,czy chodzę do przodu,czy do tyłu haha Cały czas w biegu,myśli czymś zajęte,wciąż coś robię i na nic nie mam czasu,a na aktualizację bloga to już,wstyd się przyznać,wogóle brak sił.Tylko dzięki mobilizacji syna i dzięki jego wielkiej pomocy udało mi się upiec pierniczki.Mało tego,nasza wspólna zabawa obojgu przypadła do gustu więc od razu poczyniliśmy plany na to,co jeszcze będziemy razem piec:)
A pierniczki są pyszne,piekłam je po raz drugi,a za pierwszym razem,gdy robiłam próbę przepisu odłożyłam kilka,by sprawdzić,jak będą się "zachowywać" po kilku dniach-nadal były mięciutkie dlatego polecam je Wam i sama piekę po raz kolejny. Oryginalny przepis znajdziecie tu.



z podanej porcji otrzymałam ponad 30 sztuk

15 dkg masła
12,5 dkg miodu płynnego
12,5 dkg cukru
2 łyżki przyprawy do piernika - użyłam domowej
1 łyżeczka cynamonu
2 płaskie łyżki kakao
50 dkg mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej + 1 łyżka zimnej wody do jej rozmieszania
3 żółtka
ok.3 łyżek śmietany słodkiej jeśli ciasto byłoby zbyt twarde
dowolne produkty do dekoracji - u mnie będzie to biała i gorzka rozpuszczona czekolada i świąteczna posypka


Pierwszych 6 składników wkładam do rondla i rozpuszczam na małym ogniu-nie gotuję,odstawiam do ostygnięcia.
Do wystudzonej masy dodaję żółtka i rozmieszaną z wodą sodę,mieszam.
Mąkę mieszam z proszkiem,dolewam do niej masę maślano-miodową i zagniatam ciasto. Jeśli wyjdzie dość twardę dodaję śmietanę.
Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni.
Dobrze wyrobione ciasto wałkuję na grubość ok. 5 - 7 mm i wycinam kształty pierniczków.
Układam je na papierze do pieczenia i piekę ok.10 min.Podczas pieczenia ciasto nieznacznie wyrasta.
Po upieczeniu pierniczki są miękkie więc bardzo delikatnie zdejmuję je z blachy i odkładam do ostudzenia,dekoruję.
Smacznego!!!

sobota, 27 grudnia 2014

Makowiec japoński :)

Wprawdzie święta już za nami,ale przecież okres na świąteczne wypieki trwa czemu więc nie spróbować,jeśli jest potrzeba na ciasto,tego makowca.Jest wilgotny dzięki jabłkom,a upieczony z ugotowanego maku ma intensywniejszy kolor i smak.Ja swój piekłam z masy makowej,nie zaopatrzyłam się jeszcze w maszynkę do mielenia,która w tym przypadku jest niezbędna.


9 jajek - osobno białka i żółtka
9 łyżeka kaszy manny
ok.40-50 dkg jabłek,waga po oczyszczeniu z gniazd nasiennych i obraniu - ścieram na grubej tarce,odciskam sok
1 szklanka posiekanych orzechów włoskich
trochę skóki pomarańczowej,rodzynki
mały proszek do pieczenia - ja dałam kopiatą łyżeczkę
43 dkg cukru pudru - w masie makowej jest już cukier więc zmniejszyłam ilość do 35 dkg
30 dkg maku - u mnie masa makowa
1 masło

Masło ucieram z cukrem,dodaję stopniowo żółtka,następnie mieszając dodaję odciśnięte jabłka,mannę,mak,bakalie,pianę.Masę wylewam do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na 30 min.po tym czasie temp.zwiększam do 190 i piekę jeszcze 15 min.Po ostudzeniu można na wierzch zrobić polewę np.z tego przepisu.
Jeśli używamy suchego maku(30 dkg),to gotujemy go w wodzie,a następnie,gdy woda już odparuje,mielimy w maszynce,ostudzony dodajemy do utartych żółtek z cukrem i masłem j.w.Smacznego!!!






czwartek, 18 grudnia 2014

Paszteciki z kapustą z ciasta twarogowego :)

Pyszne małe kąski,idealne nie tylko do wigilijnego barszczu.Można dobrać dowolny,ulubiony farsz i serwować je również podczas sylwestrowej zabawy lub po prostu bez okazji rozkoszować się ich smakiem.Przepis od lat wykorzystywany przez moją Teściową trafił od niej w moje ręce:)Ciasto jest bardzo elastyczne i szybkie do zrobienia,a drobinki niemielonego twarogu delikatnie chrupią po upieczeniu.


porcja ciasta na ok.70 pasztecików wielkości dużych kopytek

25 dkg mąki pszennej
25 dkg twarogu - można zmielić
25 dkg masła
sól
mleko do posmarowania wierzchu - opcjonalnie

Wszystkie składniki ciasta zagniatam,wałkuję na grubość ok.5 mm i kroję na pasy szer.ok.5-6 cm.Na każdy pasek nakładam farsz i zwijam w rulon łączeniem do dołu,lekko uciskam formując równy rulonik,kroję na skos,układam na papierze do pieczenia na blaszce,smaruję mlekiem i piekę ok.20 min.aż nabiorą złotego koloru we wcześniej nagrzanym do 200 stopni piekarniku.Odkładam do ostudzenia.

Farsz może być dowolny,ja ze względu na święta zrobiłam z kiszoną kapustą i pieczarkami:

2 słoiki kiszonej kapusty
ok.30 dkg pieczarek + masło do smażenia
sól,pieprz do smaku

Kapustę odsączam na sicie,przelewam zimną wodą,wrzucam do garnka,zalewam wodą i gotuję do miękkości.Odcedzam,studzę,następnie zimną odciskam z nadmiaru wody i drobno siekam.Oczyszczone pieczarki kroję w bardzo drobną kostkę,odparowuję na suchej patelni,a następnie podsmażam z odrobiną masła i dodaję do posiekanej kapusty.Doprawiam solą i pieprzem.Z podanej ilości farszu zostało mi ok.2 kopiate łyżki już po zwinięciu pasztecików.Smacznego!!!


Wigilia 2014

wtorek, 16 grudnia 2014

Piernik - najpyszniejszy :)

Podczas ubiegłorocznych Świąt miałam okazję spróbować piernik,który uzależniał.Po pierwszym kęsie nie sposób było się oprzeć chęci na kolejny,kolejny...od zjedzenia całego powstrzymał mnie fakt,że nie byłam u siebie w domu i poprostu nie wypadało mi objadać się piernikiem:)Na szczęście udało mi się zdobyć przepis,tu ukłon w stronę Pani Marii-dziękuję.Dziś upiekłam 2 pierniki w keksówkach i od razu dodaję post,bo trzeba je upiec 7-10 dni przed jedzeniem,wtedy smakują najlepiej,tak sugeruje Pani Maria.Piernik na zdjęciu był jeszcze lekko ciepły,a już połowę zjedliśmy.Ciasto jest bardzo słodkie,ale tak miękkie i pyszne,że nie można nie spróbować.


     porcja na 2 keksówki dł.31 cm

50 dkg mąki pszennej
25 dkg miodu - jeśli jest skrystalizowany należy go rozpuścić wkładając słoik do naczynia z gorącą wodą
3 - 4 jajka
10 dkg miękkiego masła
22 dkg cukru - można mniej,bo ciasto jest dość słodkie
2/3 szkl.jasnego mocnego piwa
po łyżeczce mąki ziemniaczanej,proszku do pieczenia i sody oczyszczonej
płaska łyżeczka przyprawy do pierników - ja dałam niecałe 1,5 łyżeczki mieszanki z cynamonu,imbiru i rozgniecionych w moździerzu 5 goździków
bakalie - ja pominęłam

Masło ucieram z 3 łyżkami cukru i jajkami na puszystą masę.Następnie ucierając dodaję mąkę pszenną,proszek,sodę i mąkę ziemniaczaną.Masa zrobi się bardzo gęsta.Dodaję płynny miód i piwo oraz przyprawę i miksuję,by całość się połączyła.Masę wylewam do wyłożonych papierem do piecz.keksówek i piekę w nagrzanym do 180-200 st.piekarniku przez godzinę-ciasto ma odstawać od brzegów,gdy jest upieczone.Podczas pieczenie,przez pierwsze 30 min.nie powinno się otweirać piekarnika.Upieczone i ostudzone pierniki trzeba zawinąć w ściereczkę i do świąt przechowywać w lodówce,następnie można je przełożyć dżemem i kremem budyniowym,zrobić polewę lub zostawić ciasto bez dodatków.Ostatni etap chłodzenia w lodówce oraz przekładania dopiero przede mną,ale ponieważ ciasto najsmaczniejsze jest wtedy,gdy upieczemy je wcześniej,to dodaję post,by zdążyć upiec je na święta.Smacznego!!!

Aktualizacja posta w dniu 25 grudnia-mój piernik po wyjeciu z lodówki na 2 dni przed świętami,gdzie odpoczywał owinięty ściereczką,niestety nie zmiękł tak bardzo,jak ten,którym zostałam poczęstowana w ubiegłym roku.Smakował tak samo,ale nie rozpływał się w ustach,nie zrezygnuję jednak z korzystania z tego przepisu,jedynie będę go piec bliżej świąt i przechowywać w woreczku.

piątek, 12 grudnia 2014

Ciasto marchewkowe z mąki pełnoziarnistej :)

Ciasto marchewkowe jest ulubionym mojego małolata,który często również towarzyszy mi podczas pieczenia.Proponowane dziś ciasto jest lekkie i puszyste,inne w konsystencji niż to (klik),które podawałam poprzednio.Jednak oba,choć różne,są bardzo smaczne,zachęcam do wypróbowania.


    porcja na blaszkę 17/20 cm

17,5 dkg cukru dark muscovado
200 ml oleju
2 jajka
20 dkg marchewki startej na grubej tarce
22,5 dkg mąki pszennej pełnoziarnistej - użyłam pełnoz.chlebowej
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki cynamonu
ok.1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
11 dkg pokrojonych orzechów włoskich

   polewa:

11,5 dkg półtłustego serka typu Filadelfia
4 łyżki miękkiego masła
8,5 dkg cukru pudru
po 1 łyżeczce startej skórki z cytryny i pomarańczy - pominęłam

W misce ubijam jajka,dodaję cukier i olej cały czas ubijając.Następnie mieszam drewnianą łyżką i dodaję marchewkę,przesianą mąkę z sodą,cynamon i gałkę oraz orzechy.Piekarnik nagrzewam do 190 st.masę wylewam na wyłożoną papierem do piecz.formę(ciasto na zdjęciu piekłam w 20 cm tortownicy,wyszło dość wysokie,ale czas pieczenia musiałam sporo wydłużyć,natomiast w formie 17/20 jest niższe,ale wystarczy piec ok.40 min.)i piekę 40-50 min.do suchego patyczka.
Skłdaniki polewy miksuję,na koniec dodaję skórki z cytryny i pomarańczy.Gdy ciasto zupełnie ostygnie smaruję wierzch polewą i odstawiam do zastygnięcia.Smacznego!!!



Wasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorów Lekkie niskokaloryczne Święta oraz Sylwester

środa, 10 grudnia 2014

Ciasto na pierogi wg.s.Anastazji :)

Święta zbliżają się coraz większymi krokami,czas więc zabrać się za przygotowanie tego,co można z powodzeniem przyrządzić wcześniej i zamrozić,by oszczędzić siły na to,co musi być robione w ostatnim momencie.Zaczęłam od ruskich pierogów.W tym roku,podobnie jak w ubiegłym ugotowałam je wcześniej,a zupełnie ostudzone zamrożę,by w wigilijny wieczór odgrzać je we wrzątku-smakują równie dobrze,jak gotowane na bieżąco.Do przygotowania ciasta korzystam z przepisu s.Anastazji,jednak farsz robię"na oko",jeśli mam go nieco więcej niż ciasta poprostu podsmażam na patelni,zawsze znajdzie się chętny,by zjeść:)


1/2 kg mąki - używam tej do pierogów - z podaje porcji otrzymuję średnio 55 pierogów
1 jajko
1/2 płaskiej łyżeczki soli
ok.3/4 szkl.letniej wody
1/4 szkl.gorącego mleka

Mąkę przesiewam na stolnicę,robię wgłębienie w środku i wlewam mleko,by zaparzyć mąkę,mieszam widelcem.Następnie dodaję sól,jajko i zagniatając ciasto dolewam wodę.Ciasto powinno być luźne,ale nielepiące się.Gdy jest dobrze wyrobione wałkuję na 2-3 mm i krążkiem wielkości szklanki umoczonym w mące,by się nie przyklejało wycinam krążki.Na każdy nakładam pełną łyżeczkę farszu i sklejam brzegi,spód oprószam mąką i odkładam na ściereczkę.Gdy wszystkie pierogi są gotowe,w dużym garnku zagotowuję wodę i wrzucam pierogi partiami,mieszając na początku,by nie przywarły do dna.Po wypłynięciu na wierzch gotuję krótką chwilę.Wybieram łyżką cedzakową na talerz do ostudzenia.Zupełnie zimne wkładam do woreczków,tak by stanowiły płaską warstwę i raczej się nie dotykały,bo podczas ogrzewania we wrzątku w miejscu zetknięcia ciasto może się rozkleić i wypłynie farsz.Na zdjęciu pierogi nieokraszone masłem,gotowe do mrożenia.

   farsz wg.s.Anastazji - ja korzystam z tych samych składników,jednak ilość może być inna,bo nie     ważę ziemniaków

1/2 kg ziemniaków - ugotować,utłuc,do zimnych dodać,podsmażoną na złoto na tłuszczu 1 dużą cebulę,rozgnieciony biały ser 20-30 dkg,sól i pieprz do smaku.




Pierogi na Wigilię

niedziela, 9 lutego 2014

Bigos :)

Po raz pierwszy zrobiłam bigos z przepisu i w dodatku z nieco innych składników niż używałam dotychczas..Domownikom smakował więc myślę,że ta wersja będzie się częściej pojawiać u nas na stole,niż znana nam do tej pory wyłącznie z kiszonej kapusty z dodatkiem koncentratu pomidorowego.W poniższym przepisie wyeliminowałam grzyby leśne.


20 dkg boczku - kroję w kostkę
50-70 dkg karczku - w kostkę
25 dkg kielbasy czosnkowej - w kostkę
trochę oleju do smażenia
1 cebula - w kostkę
1 marchew - w plastry
1 por - w półplasterki
20 dkg białej kapusty - siekam
30 dkg kiszonej kapusty - odcedzam z kwasu,przepłukuję wodą
15 dkg brązowych pieczarek - kroję w grubsze plastry
1/2 łyżeczki kminku
4-5 ziaren jałowca
1 łyżeczka papryki mielonej słodkiej
1 listek laurowy
trochę suszonego tymianku do smaku
sól i pieprz
1 kopiata łyżka mąki
300 ml czerwonego wina
400 ml bulionu wołowego lub drobiowego
2 łyżki dżemu z jagód/czarnej porzeczki/jeżyn - użyłam porzeczkowego

W garnku rozgrzewam olej i smażę białą kapustę,cebulę,marchew i pora aż zmiękną,dodaję pieczarki i lekko przesmażam.Na patelni smażę kiełbasę z boczkiem i mięsem,można dodać trochę oleju,żeby się nie przypaliło,a przysmażyło do zbrązowienia.Mięso dodaję do garnka z warzywami,dorzucam przyprawy oraz mąkę i smażę ok 2 min.na wolnym ogniu.Następnie dodaję dżem,wino,bulion oraz kiszoną kapustę,nakrywam i na wolnym ogniu gotuję 2 godziny.Mieszam od czasu do czasu.Po 2 godzinach odkrywam i jeśli mięso nie zaczęło się rozpadać na kawałki można gotować nadal bez przykrywania.Moje było w sam raz.Bigos był smaczniejszy na drugi dzień,jak smaki się przegryzły.Smacznego!!!



środa, 8 stycznia 2014

Piernik :)

Mimo że okres piernikowych wypieków minął,to chciałabym dodać przepis na piernik,który piekłam na Sylwestra.Był bardzo smaczny więc czemu nie nacieszyć się nim również po świętach:)Korzystałam z tego źródła.


       porcja na 2 keksówki:
3,5 szkl.mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki soli
4 łyżeczki mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1/2 łyżeczki mielonego ziela angielskiego
1 szkl.oleju
1 szkl.miodu
1,5 szkl.cukru
1/2 szkl.brązowego cukru
3 jajka
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1 szkl.kawy lub mocnej herbaty - użyłam 2 łyżeczki kawy rozp. na szklankę wody
1/2 szkl.świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
1/4 szklanki wódki lub whisky
1/2 szkl.płatków migdałowych - pominęłam
dżem śliwkowy do przełożenia - u mnie dolna warstwa przełożona dżemem,górna pozostałą od ciasta 3-bit masą budyniową
gorzka czekolada do polania po wierzchu

W misce mieszam wszystkie suche składniki wraz z przyprawami,dolewam olej,miód,cukier,jajka rozbełtane lekko widelcem,ekstrakt wanil.,wystudzoną kawę,sok pomarańcz.,alkohol.Miksuję do uzyskania jednolitej masy.Mnie wyszła dość rzadka,przez sporą ilość płynnych składników,być może dlatego musiałam nieco wydłużyć czas pieczenia z 45 min do 60.Foremki keksowe wykładam papierem,napełniam je masą do połowy i piekę45-60 min(do suchego patyczka)w piekarniku nagrzanym do 175-180 stopni.Po wyjęciu z piekarnika lekko studzę pierniki w foremkach następnie wyjmuję z blaszek.Po zupełnym wystudzeniu kroję na 3 części i smaruję dżemem(można 2 razy)oraz kremem budyniowym(jak na zdj.)Czekoladę łamię na mniejsze kawałki,rozpuszczam i ciepłą polewam wierzch,posypują srebrnymi kuleczkami-opcjonalnie.Smacznego!!!

piątek, 20 grudnia 2013

Ciasto marchewkowe z serowo-cytrynową polewą :)

Kolejne ciasto marchewkowe-wilgotne i smaczne,tym razem z serową polewą.Po raz pierwszy wykorzystałam serek Filadelfia jako wykończenie ciasta i przyznaję,że pomysł całkiem trafiony.


     porcja na małą formę,ja użyłam do brownies:

27,5 dkg mąki samorosnącej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
1 płaska łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki soli
skórka z cytryny
17,5 dkg cukru
3 jajka
17,5 dkg masła - roztopić
30 dkg startej na grubej tarce marchewki
1 duży lub 2 małe banany
ok.15 dkg serka Filadelfia
4-5 dkg cukru pudru
sok z skórka z cytryny - ilość odpowiednia do uzyskania kremowej konsyst.polewy,ja dałam ponad połowę soku

Mąkę,proszek i sodę oraz cynamon i sól wsypuję do miski.Dodaję skórkę z cytryny i cukier.Jajka ubijam z wystudzonym masłem i dodaję do suchych składników,a następnie dodaję marchewkę i rozgniecionego widelcem banana,mieszam całość drewnianą łyżką i wylewam do wyłożonej papierem do pieczenia formy i piekę 45 min.w nagrzanym do 180 st.piekarniku(do suchego patyczka).Wyjmuję i studzę.W misce ucieram serek z  cukrem i sokiem z cytryny,aż do uzyskania jednolitej konsystencji,niezbyt rzadkiej.Smaruję wierzch ciasta i (opcjonalnie)posypuję czekoladowymi drobinkami.Smacznego!!!