Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieprzowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wieprzowina. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 kwietnia 2018

Karkówka zapiekana z pieczarkami z sosem majonezowo-ketchupowym :)

Zapraszam na pyszną, soczystą karkówkę zapiekaną z pieczarkami. Grzyby z oryginalnego przepisu zamieniłam na łatwiej dostępne pieczarki. Danie do lekkich nie należy, ale smak jakim pozwala się nam rozkoszować zdecydowanie na długo pozostaje w pamięci. Małolat, amator pierogów, makaronów i kluch wszelkiej maści, jadł z ogromnym apetytem chwaląc, że mięsko miękkie i że chętnie je zje ponownie... Chyba już nic dodawać nie muszę:)


źródło - tu

70 dkg karkówki czyli 4 plastry (gdy chcę mieć obiad na dwa dni to podwajam ilość mięsa zachowując ilość pozostałych skł.bez zmian)
50 dkg pieczarek
2 cebule
olej do smażenia 

   do zamarynowania mięsa potrzeba:

4 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki chili w proszku
sól i pieprz
1/2 łyżeczki suszonego tymianku

  na sos potrzeba:

4 łyżki majonezu
5 łyżek ketchupu
20 dkg żółtego sera startego na grubej tarce

Plastry mięsa nacieram przyprawami i czosnkiem i odstawiam do lodówki na całą noc.
Następnego dnia na patelni rozgrzewam olej i smażę cebule pokrojone w kostkę.
Oczyszczone pieczarki kroję na grubsze plastry.
Pieczarki mieszam z podmsażoną cebulą, doprawiam lekko solą i pieprzem.
Piekarnik nagrzewam do 170-180 stopni.
Do naczynia żaroodpornego wykładam zamarynowane poprzedniego dnia mięso, na nie wykładam pieczarki z cebulą, następnie starty ser i całość polewam majonezem wymieszanym z ketchupem.
Naczynie nakrywam i wstawiam do nagrzanego piekarnika.
Piekę pod przykryciem przez 1 godzinę, następnie zdejmuję przykrycie i dopiekam kolejne 30 min.
Przed upływem czasu proponuję sprawdzić, czy mięso jest dobrze zapieczone. Moje po tym czasie rozpadało się pod widelcem.
Karkówkę podaję z ziemniakami i surówką, na zdjęciu jest to surówka z kalafiora klik.
Smacznego!!!





wtorek, 30 stycznia 2018

Kotlety mielone zapiekane pod kaszą gryczaną :)

Witajcie po raz pierwszy w 2018! Wracam z nowym, ciekawym, moim zdaniem, przepisem na podanie mięsa i kaszy, ale nie w standardowej formie, a w formie zapiekanki. Będzie mi miło, jeśli po tak długiej nieobecności na blogu zarówno stali dawni bywalcy jak i nowi goście zostawią komentarze, może Wasza obecność zmobilizuje mnie do kontynuowania przygody z blogowaniem, na które najzwyczajniej w świecie ostatnio brakuje mi czasu.
Przepis pochodzi z książki "Kaszomaniak" i został przeze mnie poddany niewielkiej modyfikacji -do mięsa dodałam jajko, a ilość kaszy zwiększyłam z 10 dkg do 20 dkg, ale mimo to uważam, że jej warstwa mogłaby być grubsza - kwestia gustu.
Zapraszam po przepis :)

  do kaszy:

20 - 30 dkg kaszy gryczanej suchej - gotuję na sypko w osolonej wodzie 
żółty ser - w ilości nieco mniejszej niż ilość kaszy - starty na grubej tarce
1 - 2 łyżki bułki tartej do kaszy
5 - 6 łyżek śmietany
natka pietruszki do posypania po upieczeniu
    
    na kotlety:

50 dkg mięsa mielonego - u mnie wieprzowina
1 czerstwa bułka
mleko do namoczenia bułki
1 cebulka
1 ząbek czosnku
1 jajko - można pominąć
sól i pieprz
słodka papryka w proszku
olej do smażenia
bułka tarta do panierowania


Kaszę gotuję na sypko w solonej wodzie wg.przepisu na op.,studzę.
Do zimnej dodaję starty ser, bułkę tartą i śmietanę.
Cebulkę kroję drobno i smażę do zeszklenia na odrobinie oleju, pod koniec dodaję posiekany czosnek i krótko podsmażam.
Bułkę moczę w mleku, odciskam, dodaję do mięsa.
Następnie dodaję jajko, cebulkę z czosnkiem, sól, pieprz, odrobinę słodkiej papryki w proszku i wyrabiam całość na jednolitą masę.
Formuję niewielkie kotlety, panieruję w bułce i smażę z obu stron na złoto - ja robiłam małe kotleciki i wyszło mi ok.13 sztuk.
Usmażone przekładam do naczynia żaroodpornego.
Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.
Kotlety przykrywam przygotowaną wcześniej kaszą i zapiekam w piekarniku, aż ser się rozpuści.
Ja nieco za długo piekłam, bo aż 20 min i kasza zbyt mocno się przypiekła i wysuszyła, dlatego proponuję sprawdzać, co się dzieje w piekarniku.
Zapiekankę podaję z surówką z surowych buraczków - przepis tu.
Myśle, że do dania pasowałby też sos, może pieczarkowy ?
Smacznego !!!




wtorek, 8 sierpnia 2017

Gulasz wieprzowy z karkówki z pieczarkami :)

Pamiętam swoje pierwsze kroki stawiane w kuchni, gdy mamę odsyłałam do pokoju, żeby nie doradzała, a ja pełna "wiedzy" i energi brałam się za gotowanie. Mój pierwszy...hmm gulasz przypominał bardziej zupę z mieszaniną mięsa, warzyw, przypraw, a wszystko bez ładu, składu i co ważne smaku. Ale moja radość bezcenna, no i duma,że zjedli, nie marudzili, a nawet pochwalili, że dobry:) Ten z poniższego przepisu, jest bardziej dopracowany, no i przede wszystkim smaczny, a przynajmniej taką ma opinię mojego syna, a dziecko przecież prawdę powie, czyż nie? Zapraszam:)


nie więcej niż 70 dkg karczku wieprzowego 
15 - 20 dkg pieczarek
10 dkg pancetty  - można pominąć
1 cebula
2 ząbki czosnku
500 ml bulionu lub wody
1 łyżka mąki
2 łyżeczki papryki słodkiej
1 łyżeczka kminku
2 łyżki octu jabłkowego
2 kopiate łyżki kwaśnej śmietany
sól i pieprz do smaku
tłuszcz do smażenia


Mięso kroję w ok.3 cm kostkę, oprószam mąką i papryką i smażę na rozgrzanym tłuszczu do lekkiego zbrązowienia.
Mięso zdejmuję z patelni, dodaję tłuszcz, jeśli potrzeba i podsmażam pieczarki pokrojone na kawałki - ja uzywam bardzo małych i kroję na pół - aż nabiorą koloru, dorzucam pokrojoną w kostkę cebulę i pancettę, a po 5 minutach kminek oraz przeciśnięty przez praskę czosnek.
Po minucie smażenia dodaję przysmażony karczek, bulion(lub wodę) oraz ocet jabłkowy.
Całość mieszam, przykrywam i na wolnym ogniu duszę 45 - 60 min. tak, by lekutko bulgotało. 
Następnie odkrywam i duszę kolejną godzinę, by gulasz nabrał intensywności, a płyn się zredukował.
Na koniec dodaję śmietanę, można posypać natką.
Podaję z ziemniakami i surówką.
smacznego!!!



poniedziałek, 26 czerwca 2017

Klopsiki z piekarnika :)

Pyszne miniaturki z mielonego mięsa, aromatyczne i pełne smaków. Przepis podpatrzyłam u Malwiny - klik, podałam je z ziemniakami i surówką z młodej kapusty - klik. Zapraszam :)


50 dkg mielonej wieprzowiny - w oryginale indyk
1 białko jajka
pół czerwonej cebulki
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka świeżego imbiru
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
2 łyżki posiekanego szczypiorku
po pół łyżeczki suszonej bazyli, tymianku i słodkiej papryki
1 spora łyżka płatków drożdżowych - moja inwencja, można pominąć, ja dodałam ze względu na właściwości zdrowotne
sól i pieprz


Wszystkie składniki daję do miski i mieszam ręką, aby masa dobrze się wyrobiła.
Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.
Mięso idealnie się wyrabia, jest zwarte, a klopsiki się nie rozpadają.
Następnie formuję niewielkie klopsy - z podanej ilości uzyskałam 17 klopsów - i układam je na formie wyłożonej papierem.
Gotowe klopsy wkładam do nagrzanego piekarnika na 20 - 25 min. w połowie czasu odwracam je na drugą stronę.
Upieczone na złoto podaję z ziemniakami i surówką z kapusty.
Smacznego!!!




niedziela, 22 stycznia 2017

Kapuśniak :)

Pięknie pachnące wędzone żeberka kusiły nie tylko zapachem,ale i sporą ilością przyrośniętego mięska. Kupiłam myśląc o krupniku, jednak przepis na kapuśniak, który znalazłam u Malwiny klik zadecydował za mnie. Skończyło się na kapuśniaku, przepysznym, sycącym kapuśniaku.  Zapraszam :)


1 wędzone żeberko
1 wędzona kość wieprzowa
20 dkg wędzonego boczku
2 średnie marchewki
kawałek selera
1 pietruszka
2 nieduże cebule z łupinkami do wywaru
4 liście laurowe
5 ziaren ziela angielskiego
zielona część pora
50 dkg kiszonej kapusty
2 - 3 łyżeczki majeranku
1 - 2 nieduże cebule do kapuśniaku
1 płaska łyżeczka wędzonej papryki w proszku
1/2 - 1 łyżeczka kminku
6 ziemniaków
1 łyżka mąki na zasmażkę
2,5 - 3 l przegotowanej wody
sól i pieprz do smaku

Żeberko, wędzoną kość, obrane warzywa (oprócz ziemniaków)zalewam zimną wodą i doprowadzam do wrzenia.
Cebule kroję na pół i wkładam na grill, żeby "przypalić" łupinki. Można je również przypalić nad palnikiem.
Tak przygotowane cebule dodaję do wywaru.
Całość gotuję, aż mięso będzie miękkie.
Mięso i warzywa usuwam z wywaru.
Ugotowane marchewki kroję w kostkę i odkładam na bok.
Następnie miękkie mięso z żeberka oddzielam widelcem, kroję drobniej w razie potrzeby. Jeśli od wygotowanej kości udaje się oddzielić mięso, to również wrzucam je z powrotem do wywaru razem z żeberkiem.
Kapustę płuczę pod bieżącą zimną wodą, odciskam i kroję na mniejsze kawałki. Dodaję do wywaru.
Całość doprawiam majerankiem, kminkiem i papryką i gotuję, aż kapusta będzie miękka.
Pod koniec ponownie dodaję wcześniej ugotowane marchewki.
Osobno w garnku gotuję pokrojone w kostkę ziemniaki i gotuję, aż będą bardzo miękkie i wtedy dodaję je do kapusty.
Boczek kroję w kostkę, podsmażam, pod koniec dodaję do niego cebulki pokrojone w kostkę. 
Aby kapuśniak zagęścić do boczku dodaję łyżkę mąki i robię zasmażkę. 
Boczek z cebulką i zasmażką dodaję do kapusty.
Całość doprawiam do smaku pieprzem i wg.potrzeby solą.
Smacznego!!!








piątek, 15 lipca 2016

Kugiel :)

Kugiel, czy też rejbak, to babka ziemniaczana z dodatkiem cebuli i mięsa. W moim domu rodzinnym kugiel, bo pod tą nazwą danie to jest znane w moich stronach, pojawiał się na stole wtedy, gdy nie było czasu na smażenie placków ziemniaczanych. Kugiel choć również dość pracochłonny, nie wymagał jednak stania przy kuchni i smażenia małych, pojedynczych placuszków. Z dodatkiem boczku, tak jak w przepisie poniżej, smakuje doskonale. Ten wyszedł spod ręki mojej Mamy, smakował wszystkim, którzy mieli okazję spróbować dlatego na stałe wpisuje się w mój domowy jadłospis. Zapraszam :)


 porcja na 2 keksówki dł.25 cm
1,6 kg surowych ziemniaków
2 cebule
5 - 6 dużych ząbków czosnku - dla zaostrzenia smaku
25 dkg wędzonego boczku
3 jajka
ok. 3 łyżki mąki - zbyt duża ilość spowoduje, że kugiel będzie twardy
sól i pieprz
majeranek
masło do smażenia
jogurt naturalny
świeży koperek
czosnek w proszku lub 1 ząbek świeżego dla przełamania smaku



Ziemniaki obieram i ścieram na drobne wiórki(nie tak drobno,jak na ćwikłę) w maszynce do mięsa z końcówką do ścierania warzyw.
Cebule kroję w kostkę i smażę na złoto na maśle.
Boczek, użyłam pokrojonego w cienkie plastry, grilluję i odsączam z nadmiaru tłuszczu, a następnie kroję w średnią kostkę.
Ziemniaki odsączam na sicie z nadmiaru soku lekko dociskając łyżką.
Do odsączonych ziemniaków dodaję cebule wraz z tłuszczem, pokrojony boczek, jajka, mąkę, przeciśniety przez praskę czosnek oraz przyprawy i całość dokładnie mieszam.
Piekarnik z termoobiegiem nagrzewam do 180 stopni.
Keksówki wykładam papierem do pieczenia.
Masę ziemniaczaną przekładam do foremek i wstawiam do nagrzanego piekarnika na 1 godzinę, do momentu, gdy wierzch ładnie się przypiecze.
W miedzyczasie w miseczce mieszam jogurt z posiekanym koperkiem oraz czosnkiem, wstawiam do lodówki.
Kroję po lekkim przestudzeniu i podaję z sosem jogurtowym i surówką z białej kapusty(przepis wkrótce).
Smacznego!!!



niedziela, 23 lutego 2014

Kurczak a'la stroganoff i surówka z brzoskwinią :)

Przepis na surówkę podpatrzyłam w jednym z odcinków programu Ewy Wachowicz-nie zapisałam dokładnego przepisu,ale starałam się go odtworzyć najlepiej jak umiałam z tą różnicą,że zamiast melisy dodałam miętę(wydawało mi się,że tak było w oryginale,zbyt późno przypomniałam sobie,że to była melisa)która spowodowała,że na drugi dzień surówka była bardzo gorzka i niesmaczna.Natomiast tuż po przygotowaniu była pyszna,lekka i orzeźwiająca,a do tego dobrze komponowała się z kurczakiem.


40 dkg piersi z kurczaka
olej do smażenia
1 cebula - drobno siekam
15 dkg pieczarek - oczyszczam i kroję w plastry
1 łyżka masła
2 łyżki mąki
300 ml bulionu drobiowego
4 kopiate łyżki gęstej śmietany
1 kopiata łyżeczka papryki słodkiej w proszku
kilka kropli soku z cytryny
opcjonalnie posiekany koperek
pieprz do smaku

  surówka:
pół kapusty pekińskiej lub cała jeśli nie jest zbyt duża
puszka brzoskwiń - odsączam,ale zalewę zostawiam
1 cebula - drobno kroję
świeża melisa/mięta(ostrożnie)/ewentualnie natka pietruszki też by pasowała
jogurt grecki

Pokrojone w kostkę mięso smażę na złoto i zdejmuję z patelni.Na pozostałym tłuszczu na wolnym ogniu podsmażam cebulę i pieczarki.Dodaję masło i mąkę cały czas mieszając,dolewam stopniowo bulion,dodaję śmietanę i paprykę.Duszę,aż sos zacznie gęstnieć,wtedy dodaję podsmażonego kurczaka.Skrapiam sokiem z cytryny,doprawiam pieprzem.Podaję z makaronem i surówką.
Kapustę drobno siekam,odsączone brzoskwinie kroję w kostkę,łączę z kapustą,dodaję cebulkę i trochę posiekanej mięty.Jogurt mieszam z syropem z brzoskwiń,ilość wg.uznania i łączę z surówką.Smacznego!!!

niedziela, 8 grudnia 2013

Risotto z pieczarkami :)

"Easy one-pot"po raz kolejny przyszła z pomoca-jednogarnkowe,risotto od dawna mnie kusiło,aż wreszcie wylądowało na talerzu,z kilkoma moimi zmianami.Pyszne!Spróbujcie:)


12,5 dkg masła
1 duża cebula -kroję w kostkę
2 ząbki czosnku-siekam drobno
25 dkg pieczarek-oczyszczam,kroję w kostkę
1 łyżka tymianku
1 łyżka majeranku
150 ml białego wytrawnego wina
50 dkg ryżu do risotto
1,2 l - 1,5 l bulionu warzywnego lub drobiowego
parmezan do starcia na wierzch+trochę do dodania do środka
sól i pieprz do smaku

Połowę masła rozgrzewam w dużym rondlu lub na głębokiej patelni,dodaję czosnek i cebulę i na wolnym ogniu duszę do miękkości.Dodaję pieczarki i zioła,lekko podgrzewam i dolewam wino.Jak wyparuje zmniejszając o połowę swoją objętość to dosypuję ryż,mieszam,aż połączy się ze składnikami.Stopniowo dolewam bulion mieszając risotto.Zajmuje to ok.15-20 min w zależności od rodzaju ryżu(mojemu wystarczyło 1,2 l i ok.15 min.)Następnie doprawiam sola i pieprzem,dodaję trochę startego na tarce parmezanu,resztę masła,mieszam i na chwilę zostawiam pod przykryciem.Porcje na talerzach posypuję resztą sera i świeżo zmielonym pieprzem.Sewruję tuż po przygotowaniu.Smacznego!!!

wtorek, 10 września 2013

Pizza 3 sery :)

Nadszedł czas na własną pizzę-M.zrobił jednodniową"przerwę" w swojej diecie,czyli pozwolił sobie na zjedzenie tego,z czego zrezygnował dlatego mogłam nareszcie upiec pizzę,której smak był mi doskonale znany,ale moi domownicy nie mieli dotychczas okazji jej spróbować.Przepis dostałam od Mamy.


na formę nieco większą niż o średnicy 31 cm
     ciasto:

0.5 kg mąki
5 dkg świeżych drożdży
po 1 łyżeczce cukru i kurkumy
sól
1 szklanka piwa
0.5 szkl.letniej wody

   farsz:

1 spora pojedyncza pierś kurczaka
2 kabanosy
koncentrat pomidorowy do posmarowania ciasta
po 15 dkg sera gouda,rokpol(zastąpiłam innym z niebieską pleśnią)oraz fety
3-4 plastry ananasa
przyprawa gyros
oregano
sól,pieprz
olej

Do mąki dodaję drożdże rozpuszczone w wodzie z cukrem,kurkumę,sól oraz piwo i zagniatam ciasto,odstawiam do wyrośnięcia.Pierś z kurczaka kroję w małą kostkę,obsypuję przyprawą do gyrosa i obsmażam na oleju.Kabanosy,rokpol,fetę i ananasa kroję w kostkę.Ser gouda ścieram na grubej tarce.Wyrośnięte ciasto wykładam na natłuszczoną formę do pizzy,smaruję koncentratem,posypuję oregano i wykładam na nie składniki,posypuję startą goudą,pieprzem i oregano.Piekę 25 min. w piekarniku nagrzanym do 220 stopni.Pizzę piekłąm na formie o średnicy 31 cm i z tej porcji wyszło dość sporo ciasta,jak na tą wielkość.Podczas pieczenia ciasto zaczęło rosnąć co powodowało,że ser zaczął spływać na dno piekarnika do momentu,dopóki się nie przypiekł.Następnym razem spróbuję zmniejszyć porcję skł.na ciasto o połowę.Smacznego!!!

środa, 4 września 2013

Schab z pieczarkami i porem :)

Już wrzesień więc można sobie pozwolić na takie danie należące do tych cięższych,lepszych na chłody niż upały.Do tego surówka(klik),którą podawałam na blogu.


1 kg schabu - ja miałam ok.60-70 dkg
30 dkg pieczarek
3 pory
cebula
kawałek selera
puszka groszku
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 jabłko
olej do smażenia
tymianek,majeranek,sól,ewentualnie trochę pieprzu do smaku

Schab kroję w paseczki,posypuję przyprawami i smażę do zrumienienia na rozgrzanym tłuszczu.Zalewam wodą i pod przykryciem duszę ok.15 min.Pory kroję w półplasterki,cebulkę w kostkę,pieczarki w plasterki,seler ścieram na grubej tarce i wszystko razem dodaję do mięsa i duszę do miękkości,pod koniec dodaję groszek i pokrojone w grubą kostkę jabłko i koncentrat.W razie potrzeby można doprawić.Podaję z surówką,ale równie dobrze komponowałoby się z kopytkami lub ryżem.Smacznego!!!

piątek, 2 sierpnia 2013

Quiche z boczkiem :)

Dziś pomysł zaczerpnięty z kuchni francuskiej.Wprawdzie lato w pełni i raczej ma się ochotę na lekkie dania aniżeli na bardzo sycące i cięższe,to dodaję post z quichem,bo smak ma całkiem niezły,a podany z delikatną surówką smakuje wyjątkowo,w altance,w ogrodzie,z piwkiem...



35 dkg gotowego ciasta kruchego
1 łyżka musztardy Dijon
18 dkg boczku niezbyt tłustego
1 cebula
3 jajka
350 ml śmietany
15 dkg sera Gruyere
sól,pieprz,świeża natka pietruszki

Nagrzewam piekarnik do 200 stopni.Formę do tart wykładam ciastem,nakłuwam widelcem,a następnie karywam papierem do pieczenia i obciążam np.suchą fasolką i piekę w nagrzanym piekarniku 15 min.Zdejmuję obciążenie,ciasto smaruję musztardą i piekę kolejne 5 min.Wyjmuje i studzę,a temp.piekarnika zmniejszam do 180.Na patelni podsmażam boczek,gotowy odsączam na papierowym ręczniku,a na wytopionym tłuszczu podsmażam pokrojoną w kostkę cebulę.Jajka bełtam widelcem razem z solą,pieprzem i natką oraz śmietaną.Połowę sera kroję w kostkę,wykładam na ciasto,na to cebulkę i boczek oraz resztę sera.Całość zalewam jajkami ze śmietaną i piekę 35-45 min.aż wierzch będzie ścięty.Smacznego!!!



wtorek, 30 lipca 2013

Rigatoni z porem i pancettą :)

Taka moja makaronowa zachcianka-na szybko,po zakupach,gdy głód daje się we znaki,a zmęczenie nie pozwala na kulinarne wyczyny.Wykorzystałam składniki pozostałe od innych dań plus trochę "świeżynek",dlatego niech nie dziwi Was połączenie hiszpańskiego sera Manchego z makaronem typowym dla włoskiej kuchni:)


porcja dla 1 osoby-ilość wg.uznania

makaron rigatoni - można użyć innego
15 dkg pancetty
1 por
pomidorki koktajlowe
trochę rukoli
ser Manchego - może być inny
2 ząbek czosnku
oliwa do podsmażenia
sól i pieprz

Makaron gotuję w osolonej wodzie.W międzyczasie na patelni rozgrzewam odrobinę oliwy i podsmażam na niej pancettę,pokrojonego w półplasterki pora i posiekany czosnek.Ugotowany makaron mieszam ze składnikami z patelni,przekładam na talerz,dodaję pomidorki w połówkach,listki rukoli,posypuję pieprzem i startym serem.Smacznego!!!

środa, 24 lipca 2013

Filety z kurczaka z porami,marchewką i bobem :)

Przeglądałam ostatnio swoje zbiory książek z przepisami i stwierdziłam,że gdybym codziennie gotowała coś nowego na obiad,to chyba wcześniej patrzyłabym na świat"z chmurki" niż wykorzystała wszystkie przepisy chociaż jeden raz:)Dzisiejsze danie powstało z połączenia kilku przepisów,w sam raz dla mojego odchudzającego się M.bo jest w nim mięsko i warzywa,czyli to,czym M.ostatnio się żywi.Ja z Latoroślą mieliśmy dodatkowo ziemniaczki z wody.


1 duża podwójna pierś z kurczaka
3 pory
3 marchewki
ok.20 dkg bobu,waga po wyłuskaniu
olej do smażenia
60 ml białego wytrawnego wina
sól,pieprz,oregano,słodka papryka
2 łyżki koncentratu pomidorowego
250 ml wody lub bulionu

Piersi rozcinam poziomo na pół,bo były naprawdę spore,rozbijam tłuczkiem,lekko doprawiam solą i pieprzem i smażę na rozgrzanym oleju na złoto z obu stron.Na osobnej patelni smażę pory pokrojone w półkrążki,po chwili dodaję startą na grubej tarce marchewkę,dodaję koncentrat oraz szklankę wody lub bulionu,dolewam wino i duszę całość.Doprawiam do smaku przyprawami.Warzywa powinny stanowić gęstą "masę"dlatego ilość wody/bulionu można dostosować wg.potrzeb.W międzyczasie gotuję bób w osolonej wodzie,a po odcedzeniu obieram ze skórek.Gdy pory są miękkie,dodaję do nich podsmażone filety,żeby przeszły smakiem i się podgrzały.Na talerzu układam mięso przykryte warzywami,a na to bób.Nie dodawałam go do warzyw,gdyż był dość miękki i nie chciałam,żeby się rozgniótł,dlatego ułożyłam go na wierzchu.Smacznego!!!


Warzywa Strączkowe - edycja letnia

niedziela, 14 kwietnia 2013

Jajko w koszulce na ziemniaczanych placuszkach :)

Bardzo delikatne w smaku danie,dzięki któremu można wykorzystać pozostałe ugotowane ziemniaki.Dodatek i jednocześnie dekoracja placuszków,jakim jest wędzony łosoś oraz jajko w koszulce doskonale urozmaicają smak dania.Podałam do nich również barszczy ogórkowy,na który zapraszam na bloga jutro:)


na placuszki potrzeba ok.60 dkg ziemniaków
1 surowe jajko do masy ziemniaczanej
sól,pieprz,natka pietruszki lub szczypiorek
mąka do obtoczenia placków
olej do smażenia
odrobina masła
    ponadto:
wędzony łosoś
jajka surowe do ugotowania w koszulkach
1 łyżka octu - dałam ocet ryżowy
szczypta soli

Ziemniaki obieram i gotuję,odcedzam,odparowuję,doprawiam solą i pieprzem,daję masło i ugniatam tłuczkiem,dodaję posiekaną natkę pietruszki(można zastąpić szczypiorkiem).Gdy ziemniaki ostygną formuję z nich placuszki,panieruję w mące i smażę na złoto na rozgrzanym oleju.W międzyczasie w małym garnku gotuję wodę,tyle,żeby na wysokość poziom sięgał 3 cm,dolewam łyżkę octu,dodaję szczyptę soli,a gdy woda się zagotuje wbijam całe jajko,jeśli trzeba delikatnie drewnianą łyżką zawijam brzegi białka,żeby otoczyło środek i gotuję ok.3 min. lub do momentu,aż białko będzie ścięte,ale żółtko pozostanie płynne.Usmażone placuszki przekładam na talerz,na wierzch kładę kawałki wędzonego na zimno łososia oraz jajko w koszulce.Wierzch posypałam suszoną pietruszką.W filiżance serwuję barszcz z ogórków.Smacznego!!!

piątek, 22 marca 2013

Krupnik :)

Krupnik był jedną z moich ulubionych zup w dzieciństwie.I nikt nie gotował go tak pysznego,jak moja Mama :) Dziś naszło mnie na sentymenty i w związku z tym pojawił się na moim stole krupnik.A powiem szczerze,że nie jadłam krupniku ładnych parę lat,jakoś mi było nie po drodze,żeby ugotować hahah
Ale dzisiejszy,choć smakiem inny od tego Mamy,jest smaczny,pachnący warzywami i mięskiem,no i z moją ulubioną kaszą jęczmienną.


żeberka wieprzowe - dałam 6 pojedynczych kawałków z przyrośnietym mięskiem
5-6 łyżek kaszy jęczmiennej - ja użyłam z 1 woreczka
0.5 kg ziemniaków
2 małe marchewki
1 pietruszka
pół pora
kawałek selera
1 cebula
1 listek laurowy
po kilka ziarenek czarnego pieprzu i ziela angielskiego,sól
natka pietruszki i selera(tą drugą pominęłam)
ewentualnie kostka bulionowa-ja pominęłam

Żeberka wrzucam do garnka,zalewam 2 l wody i gotuję ok.20 min.Warzywa ścieram na grubej tarce,cebulkę kroję w kostkę,pora w półplasterki,ziemniaki w kostkę i wszystko wrzucam do żeberek.Dodaję kaszę,listek,pieprz,sól i ziele ang.posiekaną niezbyt drobno natkę(jeśli korzystamy z kostki bulion.,to dodajemy ją w tym momencie)i całość gotuję,aż ziemniaki będą miękkie. Smacznego!!!


czwartek, 21 marca 2013

Ziemniaczany krem :)

No cóż,wiosna przywitała mnie śniegiem-zupełnie inaczej sobie wyobrażałam jej przyjście-kwiaty,słońce...A ja zmarznięta wracam do domu i jedyną rzeczą,o której myślę,jest miseczka tej pysznej zupy,w sam raz na rozgrzewkę.Kilkakrotnie ją robiłam,częstowałam nią gości i zawsze spotykała się z dobrymi opiniami,a niekiedy tak zaskakiwała smakiem,że pytano mnie, z czego jest zrobiona:)


1 marchewka
1 pietruszka
ok.70-80 dkg ziemniaków
kawałek selera (daję tyle,ile pietruszki)
mały por
1 cebulka
śmietana
1.5 l bulionu lub wody
masło do podsmażenia warzyw
boczek
grzanki-gotowe lub zrobione z czerstwego pieczywa
sól,pieprz,majeranek,natka pietruszki-dałam suszoną

Warzywa oczyszczam,pora i cebulkę kroję w półplasterki,ziemniaki kroję w kostkę,a resztę warzyw ścieram na grubej tarce.Na rozgrzane w garnku masło wrzucam por,gdy się lekko zeszkli dorzucam resztę warzyw,podsmażam,pod koniec dodaję ziemniaki.Gdy całość się lekko podsmaży dolewam bulion(lub wodę),doprawiam do smaku przyprawami i gotuję do miękkości ziemniaków.W międzyczasię pokrojony drobno boczek smażę,żeby wytopił się z niego tłuszcz.Gotowy odkładam na talerzyk,a na uzyskanym tłuszczu smażę pokorojone w kostkę kromki czerstwego chleba.Można użyć gotowych grzanek lub podać świeży chleb do zupy.Gdy ziemniaki są miękkie blenduję zupę,dolewam śmietanę do smaku i lekkiego złamania koloru.Na talerzu dodaję boczek i grzanki. Smacznego!!!

piątek, 1 lutego 2013

Karkówka z piekarnika :)

To danie jest moim debiutem,jeśli chodzi o pieczenie wieprzowiny w piekarniku.Często piekę drób,ale na"cięższe"mięsa zawsze brakowało mi odwagi. Ale i na to przyszedł czas:)Wczoraj,przyznaję,że odbyło się to metodą prób i błędów udało mi się przygotować całkiem fajne jedzonko.


Na zdjęciu danie tuż po wyjęciu z piekarnika.
4 - 5 kotletów z  karkówki
1/2 czerwonej cebuli
25 dkg brązowych pieczarek
3 duże ząbki czosnku
kilka małych ziemniaczków
oliwa z oliwek
odrobina musztardy
sól,pieprz
majeranek,odrobina kminku
szczypta tymianku

Kotlety rozbijam(ponieważ były bardzo grube),kroję na mniejsze kawałki,wrzucam do miski.Dodaję do nich cebulę pokrojoną na półplasterki,umyte i pokorjone na kawałki pieczarki,czosnek w łupinkach,ziemniaki oraz przyprawy i oliwę.Całość przekładam do foliowego rękawa do pieczenia i wkładam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok.1 godzinę. Przyznaję,że zapomniałam dodać ziemniaki,dlatego dorzuciłam je po 30 minutach.Musiałam całość przełożyć do nowego rękawa,bo niestety nie można otworzyć woreczka.No cóż,takie rzeczy się zdarzają,prawda? Ale danie uratowane,ziemniaki miękkie,całość smaczna,a ja dumna,że się udało :))) Smacznego!!!


poniedziałek, 21 stycznia 2013

Ziemniaczana - twórczość własna :)

Znacie to uczucie,gdy macie ochotę coś zjeść,ale tak do końca nie wiecie co miałoby to być ? Ja tak czasem mam,chodzę i szukam-albo weny,albo czegoś"na ząb".I właśnie jakiś czas temu,gdy ogarnięta żądzą "wrzucenia czegoś na ruszt"przemierzałam wzdłuż i wszerz kuchnię,wena przyszła z pomocą:) Stworzyłam wtedy sałatkę ziemniaczaną,której przepis podaję poniżej.


ok. 1 kg ziemniaków - ja do sałatki gotuję na parze
3 średnie ogórki kiszone - kroję w kostkę
kiełbasa chorizo
czerwona cebula - jeśli jest duża daję połowę - kroję w kostkę
puszka groszku - u mnie mrożony w podobnej ilości
3-4 gotowane na twardo jajka - kroję w grubszą kostkę
majonez
sól,pieprz,natka pietruszki,odrobina musztardy

Ugotowane ziemniaki kroję w dość dużą kostkę,wrzucam do miski,dodaję pokrojoną w kostkę kiełbasę ,z której wcześniej wytapiam tłuszcz na wolnym ogniu i lekko podsmażam. Dodaję cebulę,jajka i ogórki oraz groszek.Doprawiam do smaku solą i pieprzem,daję 1-2 łyżeczki musztardy i majonez oraz natkę pietruszki.Wkładam do lodówki,żeby składniki się przegryzły i gotowe:) Smacznego!!!

piątek, 18 stycznia 2013

Wieprzowina schowana pod porem i pomidorem :)

Przepis wymyślony przeze mnie jakiś czas temu. Powstał ot tak,z potrzeby chwili.Pora obiadowa tuż,tuż , a w lodówce wybór niewielki. A skoro "potrzeba matką wynalazku",trzebało coś wykombinować. Zrobiłam wtedy to oto danie...


ok.50 - 60 dkg mięsa wieprzowego np.schabu
3-4 pory
kilka suszonych pomidorków
śmietana
sól,pieprz czarny mielony,pieprz cytrynowy,odrobina ostrej papryki
natka pietruszki do posypania na koniec gotowego dania
olej do smażenia 

Mięso kroję na kotlety, posypuję sola i pieprzem cytrynowym z obu stron i obsmażam na gorącym tłuszczu obie strony. Następnie przekładam do garnka z gotującą się wodą(lub bulionem)i duszę do miękkości. Na osobnej patelni podduszam na oleju z odrobiną wody pokrojone w półplasterki pory,gdy są prawie miękkie dodaję do mięsa,doprawiam solą,pieprzem czarnym i ostrą papryką,dorzucam pokrojone suszone pomidorki,dolewam trochę śmietany,żeby uzyskać lepszy smakowo sos i całość podgrzewam przez chwilę dla połączenia smaków. Podaję z ziemniakami. Smacznego!!!

środa, 2 stycznia 2013

Paróweczka z wkładką w szaliczku z boczku

Proponowane przeze mnie "coś na ząb"jest smaczne,tanie,proste w przygotowaniu. Czemu więc nie spróbować ? Potrzebujemy tylko 3 składniki, żeby powstała przekąska, którą można z powodzeniem zaserwować gościom. A wygląda to tak:

Ilość parówek zależy od tego, dla ilu osób chcecie przygotować przekąskę. Ja użyłam 10 szt.

10 parówek
ok.8 szt.suszonych śliwek
10 cienko pokrojonych plastrów boczku - jeden plasterek na jedną parówkę,no chyba że są bardzo małe,to wtedy dwa

Parówki nadcinamy wzdłuż uważając,żeby nie przekroić ich do spodu. Boki rownież pozostawiamy niedocięte. Pokrojone na paski śliwki wkładamy do parówki i całość owijamy boczkiem,tak,jak na zdjęciu. Ukłądamy na blaszce i wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy ok.15 min. Boczek ma być chrupiący i lekko przypieczony więc jeśli potrzeba,czas pieczenia należy dostosować do wymaganego efektu. Smacznego!!!