Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 stycznia 2018

Kotlety mielone zapiekane pod kaszą gryczaną :)

Witajcie po raz pierwszy w 2018! Wracam z nowym, ciekawym, moim zdaniem, przepisem na podanie mięsa i kaszy, ale nie w standardowej formie, a w formie zapiekanki. Będzie mi miło, jeśli po tak długiej nieobecności na blogu zarówno stali dawni bywalcy jak i nowi goście zostawią komentarze, może Wasza obecność zmobilizuje mnie do kontynuowania przygody z blogowaniem, na które najzwyczajniej w świecie ostatnio brakuje mi czasu.
Przepis pochodzi z książki "Kaszomaniak" i został przeze mnie poddany niewielkiej modyfikacji -do mięsa dodałam jajko, a ilość kaszy zwiększyłam z 10 dkg do 20 dkg, ale mimo to uważam, że jej warstwa mogłaby być grubsza - kwestia gustu.
Zapraszam po przepis :)

  do kaszy:

20 - 30 dkg kaszy gryczanej suchej - gotuję na sypko w osolonej wodzie 
żółty ser - w ilości nieco mniejszej niż ilość kaszy - starty na grubej tarce
1 - 2 łyżki bułki tartej do kaszy
5 - 6 łyżek śmietany
natka pietruszki do posypania po upieczeniu
    
    na kotlety:

50 dkg mięsa mielonego - u mnie wieprzowina
1 czerstwa bułka
mleko do namoczenia bułki
1 cebulka
1 ząbek czosnku
1 jajko - można pominąć
sól i pieprz
słodka papryka w proszku
olej do smażenia
bułka tarta do panierowania


Kaszę gotuję na sypko w solonej wodzie wg.przepisu na op.,studzę.
Do zimnej dodaję starty ser, bułkę tartą i śmietanę.
Cebulkę kroję drobno i smażę do zeszklenia na odrobinie oleju, pod koniec dodaję posiekany czosnek i krótko podsmażam.
Bułkę moczę w mleku, odciskam, dodaję do mięsa.
Następnie dodaję jajko, cebulkę z czosnkiem, sól, pieprz, odrobinę słodkiej papryki w proszku i wyrabiam całość na jednolitą masę.
Formuję niewielkie kotlety, panieruję w bułce i smażę z obu stron na złoto - ja robiłam małe kotleciki i wyszło mi ok.13 sztuk.
Usmażone przekładam do naczynia żaroodpornego.
Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.
Kotlety przykrywam przygotowaną wcześniej kaszą i zapiekam w piekarniku, aż ser się rozpuści.
Ja nieco za długo piekłam, bo aż 20 min i kasza zbyt mocno się przypiekła i wysuszyła, dlatego proponuję sprawdzać, co się dzieje w piekarniku.
Zapiekankę podaję z surówką z surowych buraczków - przepis tu.
Myśle, że do dania pasowałby też sos, może pieczarkowy ?
Smacznego !!!




niedziela, 23 kwietnia 2017

Bezmięsne kotlety z kaszy gryczanej z dipem z awokado :)

Bardzo przypadł mi do gustu smak tych kotletów. Wilgotne i sycące są doskonałą bezmięsną odmianą, idealne na lekki obiad czy kolację. Ja zdecydowanie je powtórzę. Przepis na kotlety jak i na dip znalazłam u Nataszy klik i klik. Zapraszam:)


250 ml suchej kaszy gryczanej - gotuję na sypko w osolonej wodzie wg.przepisu na op.
ok. 20 dkg pieczarek - kroję w kostkę 
1 cebula
1 średnia marchewka
2 jajka - 1 do masy, drugie do panierowania
1 łyżka mąki lub semoliny
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia
bułka tarta do panierowania
    
   dip:
2 łyżki jogurtu naturalnego lub pół szklanki maślanki - użyłam jogurt
4 łyżki kwaśnej śmietany
3 łyżki majonezu
1/2 dojrzałęgo awokado obranego ze skórki
1/2 łyżeczki mustardy dijon
1/2 łyżeczki sosu tabasco
1 ząbek czosnku
trochę świeżego koperku - siekam
sól i pieprz do smaku


Ugotowaną na sypko kaszę blenduję.
Na patelni rozgrzewam tłuszcz i podsmażam przez 5 min. aż zmiękną pokrojoną w kostkę cebulę i startą na grubej tarce marchewkę.
Następnie dodaję je do zblendowanej kaszy i ponownie blenduję całość do uzyskania jednolitej konsystencji.
Masę przekładam do miski, doprawiam pieprzem i jeśli potrzeba solą, dodaję 1 jajko oraz mąkę, mieszam do połączenia składników.
Formuję nieduże kotleciki, obtaczam w rozbełtanym jajku, następnie w bułce tartej i smażę na złoto z obu stron.
Aby przygotować dip umieszczam wszystkie składniki w blenderze i dokładnie blenduję. Dip użyłam do kotletów, ale również do posmarowania wierzchu kanapki, czy do gotowanych jajek. Idealnie się sprawdził.
Smacznego!!!

niedziela, 23 października 2016

Kluski leniwe z kaszy jaglanej z twarogiem :)

Kasza jaglana stała się moją ulubiona odkąd znalazłam na nią sposób, bo jako dodatek do mięs zamiast ryżu, czy ziemniaków, nie bardzo mnie do siebie przekonała, za to w daniach jak najbardziej. Jest bardzo zdrowa, lekkostrawna, zasadowa, bezglutenowa, dlatego warto ją jeść. Kluski leniwe, które dotychczas kojarzyły mi się z samym twarogiem, zrobione z tejże kaszy bardzo mi smakowały, moi domownicy narazie podchodzą do nich z dystansem:) Kluski zrobiłam dokładnie tak,jak w oryginalnym przepisie (klik) i choć Autorka twierdzi, że ciasto może się kleić do rąk, nie radzi jednak dodwania mąki, u mnie wyszło o wręcz idealnej konstystencji, łatwe do formowania leniwych, jednak kluski wyszły nieco twardsze niż oczekiwałam, ale być może zależy to od stopnia zawartości wody w kaszy, rodzaju mąki, mimo wszystko lekka twardość nie zniechęciła mnie do nich. Podałam je na słodko. Zapraszam:)


1 szkl. surowej kaszy jaglanej
1/2 szkl. mąki ziemniaczanej
1 1/2 szkl. mąki pszennej - użyłam chlebowej
20 dkg twarogu
szczypta soli
1 jajko
cynamon, cukier i śmietanka do polania na wierzch

W dwóch garnkach gotuję wodę na kaszę.
Do gotującej się jednym garnku wody wsypuję kaszę, mieszam i gotuję przez 2 min. następnie odcedzam i wrzucam do drugiego garnka z posolonym wrzątkiem, mieszam i gotuję ok.8 - 10 min.do miękkości - w ten sposób przygotowana kasza jest pozbawiona goryczy.
Ugotowaną kaszę odcedzam, wsypuję do garnka, przykrywam i pozostawiam, by ostygła - w ten sposób przygotowaną kaszę ugotowałam dzień wcześniej.
Kaszę oraz twaróg blenduję, masę dodaję do mąk, następnie dodaję jajko, sól i zagniatam gładkie ciasto.
Następnie z ciasta formuję wałeczek, lekko spłaszczam i kroję niewielkie kluseczki pod skosem.
Gotowe wrzucam na wrzątek i gotuję, aż wypłyną na wierzch.
Na talerzu polewam śmietanką, posypuję brązowym cukrem oraz cynamonem. Odsmażone na maśle smakują równie dobrze.
Smacznego!!!

poniedziałek, 30 listopada 2015

Kasza jaglana zapiekana z jabłkami :)

Mmm...pyszności:) Ci,którzy jadaliby mięcho,tylko mięcho i jeszcze raz mięcho,tak jak to czyniłby mój mąż,chętnie dokładali sobie kolejną porcję.A więc musiało być pysznie i  w dodatku zdrowo.O zaletach spożywania kaszy jaglanej można poczytać np. tu (klik). Przepis znalazłam w książeczce "Kasze polska specjalność"i nieznacznie go zmodyfikowałam.


1 szk.suchej kaszy jaglanej
4 - 5 dużych jabłek
2 łyżki cukru
skórka pomarańczowa
szczypta cynamonu
rodzynki
wiórki kokosowe do posypania wierzchu
olej kokosowy lub masło
szczypta kurkumy do gotowania kaszy - opcjonalnie
śmietana lub jogurt naturalny do podania


Obrane jabłka kroję w kostkę i rozgotowuję z cukrem i cynamonem.Mogą się rozgotować zupełnie lub pozostać w kostkach,ale powinny być miękkie.Dodaję skórkę pom.i rodzynki.
W rondlu zagotowuję wodę i do wrzącej wrzucam przelaną na sitku kaszę,zagotowuję,a po minucie gotowania odcedzam i zalewam nowym wrzątkiem,dzięki czemu kasza nie będzie gorzka,pod koniec dosypuję szczyptę kurkumy-dla zdrowia i koloru :)dalej gotuję wg.przepisu na opakowaniu.
Odcedzam kaszę i układam ją warstwami na przemian z masą jabłeczną.
Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.
Wierzch zapiekanki posypuję wiórkami i układam na nim wiórki oleju kokosowego,można nim również posmarować naczynie do zapiekania.
Piekę ok.30 min.aż do zezłocenia wierzchu.
Podaję z jogurtem naturalnym. Smacznego!!!

wtorek, 7 kwietnia 2015

Zapiekana kasza jaglana :)

Kasza jaglana coraz częściej gości na moim stole.Dania z nią w roli głównej bardzo nam smakują dlatego staram się urozmaicać sposób jej podania,by się nam szybko nie przejadła.Tą w formie zapiekanej z pieczarkami przygotowałam już po raz kolejny,a przepis znalazłam u Angie(klik).Poza dodaniem odrobiny kurkumy i nieco mocniejszym doprawieniu w zasadzie przepisu nie zmieniałam,bo oryginalna wersja jak najbardziej nam odpowiada.


15 - 17 dkg kaszy jaglanej
500 ml bulionu - użyłam drobiowego
250 ml mleka
3 suszone pomidory w zalewie oliwnej + trochę oliwy z pomidorów do smażenia
25 dkg pieczarek - odkładam 3 - 4szt. do położenia na wierzch
3 łyżki ziaren słonecznika - można uprażyć,ale nieprażony jest równie dobry
1 łyżka mielonego siemienia lnianego - podobnie jak słonecznik
1/2 łyżeczki wędzonej papryki w proszku
1 łyżeczka suszoengo oregano
1 łyżeczka suszonej bazylii
1/2 łyżeczki kurkumy
2 ząbki czosnku
1 cebula
ok.1,5 cm świeżego imbiru
3 dkg mąki
sól - opcjonalnie
pieprz

Na odrobinie oliwy od pomidorków podsmażam pokrojoną w kostkę cebulę do zeszklenia.Dodaję posiekany czosnek i imbir,po chwili oczyszczone i pokrojone w ćwiartki pieczarki,jeśli są duże to w półplastrach.Gdy się lekko podsmażą dolewam bulion i całość gotuję.Mleko mieszam z mąką i przyprawami(sól proponuję dać na samym końcu,przed zapiekaniem).W międzyczasie kaszę płuczę zimną wodą.W garnku gotuję wodę i do wrzącej wrzucam kaszę i gotuję 1 min.od momentu ponownego zagotowania wody,następnie kaszę odcedzam-ta czynność pozbawia kaszy goryczki.Mleko dolewam do bulionu,a jak zacznie się gotować wsypuję kaszę i całość gotuję do zgęstnienia na małym ogniu,mieszając,by sie nie przypaliło.Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.Do kaszy dodaję pokrojone w paseczki suszone pomidory,słonecznik i siemię,doprawiam pieprzem i masę wykładam do naczynia żaroodpornego.Na wierzchu układam odłożone pieczarki pokrojone w plastry.Całość zapiekam ok.45 min.Danie jest najsmaczniejsze tuż po wyjęciu z piekarnika.Smacznego!!!



niedziela, 8 marca 2015

Sos pieczarkowo-pomidorowy z nutką czerwonego wina :)

Inspiracja wzięła się stąd. Wszystkie składniki miałam w domu,a kompozycja sosu wydawała mi się na tyle ciekawa,że od razu przystąpiłam do działania nieznacznie zmieniając przy tym przepis.Ostatecznie wyszło całkiem smaczne danie bezmięsne,jednak z chęcią wypróbuję wersję z kurczakiem lub mielonym.Zapraszam:)


ok.80 dkg krojonych pomidorów z puszki 
1 cebula
4 - 6 ząbków czosnku
1 niepełna szklanka czerwonego wina
40 dkg pieczarek
sól,pieprz
szczypta chili
szczypta oregano
bazylia najlepiej świeża - dość sporo
garść świeżego szpinaku
oliwa do smażenia

Na rozgrzanej oliwie podsmażam pokrojoną w kostkę cebulę do zeszklenia.Dodaję przeciśniety przez praskę czosnek,po minucie pomidorki z puszki,wino i przyprawy i duszę całość ok.15 min.Następnie dorzucam oczyszczone i pokrojone w plasterki pieczarki i ponownie duszę potrawę na wolnym ogniu,aż do zgęstnienia ok.20 - 25 min.Pod koniec tego czasu dorzucam posiekaną świeżą bazylię i szpinak.W razie potrzeby doprawiam do smaku.Podaję z ugotowaną na sypko kaszą gryczaną.Smacznego!!!


piątek, 2 stycznia 2015

Placuszki z kaszy jaglanej z marchewką :)

Kasza jaglana zaczyna smakować nie tylko mnie,ale również moim domownikom.Placuszki znikły z talerza niespodziewanie pod moją nieobecność w kuchni,winny czynu nie znalazł się do tej pory;)Podałam placki na słodko,bo posypane pudrem,ale powiem szczerze,że z sosem majonezowo-jogurtowym z tabasco smakują równie dobrze,a może nawet bardziej.Proponuję zatem wypróbować różne dodatki smakowe.Przepis pochodzi z książeczki"Niezwykłe potrawy ze zwykłych kasz"z 2001 r.


3/4 szkl.kaszy jaglanej
30 dkg surowej marchewki
2-3 jajka
szczypta proszku do pieczenia
trochę mąki - nie jest potrzebna jeśli kasza nie sprawia kłopotów podczas smażenia,moje placuszki się rozpadały więc dodałam mąkę
gałka muszkat.-opcjonalnie,jeśli dodajemy to niewiele,żeby kasza nie nabrała gorzkawego smaku
sól
olej do smażenia
cukier puder i kwaśna śmiet.lub jogurt nat.w wersji na słodko - opcjonalnie

Kaszę wrzucam na suchą patelnię i prażę przez chwilę,aż zacznie wydzielać przyjemny zapach.Wsypuję do garnka,zalewam ok.1 1/2 szkl.wody i gotuję,aż kasza się rozklei,jeśli potrzeba dolewam wodę.Można również,tak jak podaje oryginalny przepis,ugotować kaszę bez prażenia zalewając 3 szkl.wodyDo ostudzonej dodaję startą na drobne wiórki marchewkę,mąkę,sól,proszek,jajka i mieszam na jednolitą masę.Na rozgrzanym oleju smażę niewielkie placuszki.Najsmaczniejsze tuż po usmażeniu.Smacznego!!!


Zdrowy obiad Niskokaloryczny styczeń

niedziela, 16 listopada 2014

Kasza jęczmienna z kurczakiem,pomidorkami i groszkiem :)

Bywa,że z jakiegoś powodu nie ma czasu na gotowanie obiadu,ale jednak dobrze jest zjeść coś ciepłego.Proponowana kasza sprawdzi się doskonale w takiej sytuacji.


2 woreczki kaszy jęczmiennej
2 piersi z kurczaka
mała puszka zielonego groszku - ja użyłam mrożonego w podobnej ilości,podgotowałam go przed dodaniem
kilka suszonych pomidorków w oliwnej zalewie + oliwna zalewa
1/2 pora
przyprawa do gyrosa
pieprz do smaku - opcjonalnie

Kaszę gotuję w osolonej wodzie wg.przepisu na op.Kurczaka kroję w kostkę,oprószam przyprawą i podsmażam na złoty kolor na oliwie z pomidorków,pod koniec dorzucam pokrojonego w półkrążki pora i lekko podsmażam,żeby zmiękł.Pomidory kroję na mniejsze kawałki,dodaję do odsączonej kaszy,kurczaka z porem i groszeku.Całość mieszam,doprawiam pieprzem do smaku,lekko podgrzewam,a żeby kasza nie była zbyt sucha dodaję odrobinę oliwy z pomidorków.Smacznego!!!

niedziela, 7 września 2014

Zapiekanka z kaszy gryczanej z warzywami i kurczakiem :)

Jeśli lubicie kaszę gryczaną,tak bardzo jak ja,to zapiekanka będzie dobrym pomysłem na obiad.


3 woreczki kaszy gryczanej gotuję wg.przepisu na op.
2 pojedyncze piersi z kurczaka - smażone lub gotowane
15 - 20 dkg pieczarek
10 - 15 dkg żółtego sera do starcia na tarce
1 puszka krojonych pomidorów
2 marchewki
2 pietruszki
kawałek selera
mała puszka groszku - użyłam odpowiednią ilość mrożonego wcześniej go gotując
2 cebule
2 łyżki oleju


Cebule kroję w kostkę i podsmażam,dodaje pokrojone w plastry pieczarki oraz pozostałe warzywa starte na tarce o grubych oczkach i duszę do miękkości.Kurczaka gotuję w wodzie z dodatkiem domowej a'la vegety.Do naczynia żaroodpornego wykładam połowę kaszy,na to warzywa,kurczaka pokrojonego na małe kawałki,pomidorki z puszki,groszek,część startego na tarce sera,resztę kaszy i ponownie ser.Zapiekam ok.30 min.w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.Smacznego!!!



wtorek, 1 kwietnia 2014

Krokiety z kaszą gryczaną :)

Przypomnienie smaków z dzieciństwa.Smakowały nam bardzo,ale ja jednak zapamiętałam smak tych,robionych przez Mamę i moje,choć smaczne,wydawały mi się nieco inne.Można je podawać z sosami lub surówkami,czy kiszonym ogórkiem,ale same,bez dodatków też są niezłe.Zapraszam do wypróbowania :)


       na ciasto naleśnikowe:
1,5 szkl. mąki
1 szkl.wody - może być mineralna gazowana
1 szkl. mleka
1-2 jajka
1 łyżka oleju
szczypta soli
olej do smażenia
Z podanych składników wyrabiam jednolite ciasto i smażę na patelni placki.

jajko i bułka tarta do panierowania
25-35 dkg pieczarek - oczyszczam i pokrojone w plastry podsmażam na maśle

     na farsz:
2 woreczki kaszy gryczanej - gotuję w lekko słonej wodzie,aż kasza będzie bardzo miękka
2 cebule kroję w kostkę i podsmażam na maśle na złoto i mieszam z kaszą.Doprawiam solą i pieprzem.Gdy farsz ostygnie nakładam łyżką na środek ciasta,zawijam górę i dół ciasta,a następnie boki tworząc kształt krokieta.Panieruję w rozbełtanym jajku i bułce tartej i obsmażam na rozgrzanej patelni na tłuszczu.Podaję z przysmażonymi pieczarkami lekko polane katchupem.Smacznego!!!



niedziela, 23 lutego 2014

Kurczak a'la stroganoff i surówka z brzoskwinią :)

Przepis na surówkę podpatrzyłam w jednym z odcinków programu Ewy Wachowicz-nie zapisałam dokładnego przepisu,ale starałam się go odtworzyć najlepiej jak umiałam z tą różnicą,że zamiast melisy dodałam miętę(wydawało mi się,że tak było w oryginale,zbyt późno przypomniałam sobie,że to była melisa)która spowodowała,że na drugi dzień surówka była bardzo gorzka i niesmaczna.Natomiast tuż po przygotowaniu była pyszna,lekka i orzeźwiająca,a do tego dobrze komponowała się z kurczakiem.


40 dkg piersi z kurczaka
olej do smażenia
1 cebula - drobno siekam
15 dkg pieczarek - oczyszczam i kroję w plastry
1 łyżka masła
2 łyżki mąki
300 ml bulionu drobiowego
4 kopiate łyżki gęstej śmietany
1 kopiata łyżeczka papryki słodkiej w proszku
kilka kropli soku z cytryny
opcjonalnie posiekany koperek
pieprz do smaku

  surówka:
pół kapusty pekińskiej lub cała jeśli nie jest zbyt duża
puszka brzoskwiń - odsączam,ale zalewę zostawiam
1 cebula - drobno kroję
świeża melisa/mięta(ostrożnie)/ewentualnie natka pietruszki też by pasowała
jogurt grecki

Pokrojone w kostkę mięso smażę na złoto i zdejmuję z patelni.Na pozostałym tłuszczu na wolnym ogniu podsmażam cebulę i pieczarki.Dodaję masło i mąkę cały czas mieszając,dolewam stopniowo bulion,dodaję śmietanę i paprykę.Duszę,aż sos zacznie gęstnieć,wtedy dodaję podsmażonego kurczaka.Skrapiam sokiem z cytryny,doprawiam pieprzem.Podaję z makaronem i surówką.
Kapustę drobno siekam,odsączone brzoskwinie kroję w kostkę,łączę z kapustą,dodaję cebulkę i trochę posiekanej mięty.Jogurt mieszam z syropem z brzoskwiń,ilość wg.uznania i łączę z surówką.Smacznego!!!

niedziela, 8 grudnia 2013

Risotto z pieczarkami :)

"Easy one-pot"po raz kolejny przyszła z pomoca-jednogarnkowe,risotto od dawna mnie kusiło,aż wreszcie wylądowało na talerzu,z kilkoma moimi zmianami.Pyszne!Spróbujcie:)


12,5 dkg masła
1 duża cebula -kroję w kostkę
2 ząbki czosnku-siekam drobno
25 dkg pieczarek-oczyszczam,kroję w kostkę
1 łyżka tymianku
1 łyżka majeranku
150 ml białego wytrawnego wina
50 dkg ryżu do risotto
1,2 l - 1,5 l bulionu warzywnego lub drobiowego
parmezan do starcia na wierzch+trochę do dodania do środka
sól i pieprz do smaku

Połowę masła rozgrzewam w dużym rondlu lub na głębokiej patelni,dodaję czosnek i cebulę i na wolnym ogniu duszę do miękkości.Dodaję pieczarki i zioła,lekko podgrzewam i dolewam wino.Jak wyparuje zmniejszając o połowę swoją objętość to dosypuję ryż,mieszam,aż połączy się ze składnikami.Stopniowo dolewam bulion mieszając risotto.Zajmuje to ok.15-20 min w zależności od rodzaju ryżu(mojemu wystarczyło 1,2 l i ok.15 min.)Następnie doprawiam sola i pieprzem,dodaję trochę startego na tarce parmezanu,resztę masła,mieszam i na chwilę zostawiam pod przykryciem.Porcje na talerzach posypuję resztą sera i świeżo zmielonym pieprzem.Sewruję tuż po przygotowaniu.Smacznego!!!

wtorek, 10 września 2013

Pizza 3 sery :)

Nadszedł czas na własną pizzę-M.zrobił jednodniową"przerwę" w swojej diecie,czyli pozwolił sobie na zjedzenie tego,z czego zrezygnował dlatego mogłam nareszcie upiec pizzę,której smak był mi doskonale znany,ale moi domownicy nie mieli dotychczas okazji jej spróbować.Przepis dostałam od Mamy.


na formę nieco większą niż o średnicy 31 cm
     ciasto:

0.5 kg mąki
5 dkg świeżych drożdży
po 1 łyżeczce cukru i kurkumy
sól
1 szklanka piwa
0.5 szkl.letniej wody

   farsz:

1 spora pojedyncza pierś kurczaka
2 kabanosy
koncentrat pomidorowy do posmarowania ciasta
po 15 dkg sera gouda,rokpol(zastąpiłam innym z niebieską pleśnią)oraz fety
3-4 plastry ananasa
przyprawa gyros
oregano
sól,pieprz
olej

Do mąki dodaję drożdże rozpuszczone w wodzie z cukrem,kurkumę,sól oraz piwo i zagniatam ciasto,odstawiam do wyrośnięcia.Pierś z kurczaka kroję w małą kostkę,obsypuję przyprawą do gyrosa i obsmażam na oleju.Kabanosy,rokpol,fetę i ananasa kroję w kostkę.Ser gouda ścieram na grubej tarce.Wyrośnięte ciasto wykładam na natłuszczoną formę do pizzy,smaruję koncentratem,posypuję oregano i wykładam na nie składniki,posypuję startą goudą,pieprzem i oregano.Piekę 25 min. w piekarniku nagrzanym do 220 stopni.Pizzę piekłąm na formie o średnicy 31 cm i z tej porcji wyszło dość sporo ciasta,jak na tą wielkość.Podczas pieczenia ciasto zaczęło rosnąć co powodowało,że ser zaczął spływać na dno piekarnika do momentu,dopóki się nie przypiekł.Następnym razem spróbuję zmniejszyć porcję skł.na ciasto o połowę.Smacznego!!!

środa, 24 lipca 2013

Filety z kurczaka z porami,marchewką i bobem :)

Przeglądałam ostatnio swoje zbiory książek z przepisami i stwierdziłam,że gdybym codziennie gotowała coś nowego na obiad,to chyba wcześniej patrzyłabym na świat"z chmurki" niż wykorzystała wszystkie przepisy chociaż jeden raz:)Dzisiejsze danie powstało z połączenia kilku przepisów,w sam raz dla mojego odchudzającego się M.bo jest w nim mięsko i warzywa,czyli to,czym M.ostatnio się żywi.Ja z Latoroślą mieliśmy dodatkowo ziemniaczki z wody.


1 duża podwójna pierś z kurczaka
3 pory
3 marchewki
ok.20 dkg bobu,waga po wyłuskaniu
olej do smażenia
60 ml białego wytrawnego wina
sól,pieprz,oregano,słodka papryka
2 łyżki koncentratu pomidorowego
250 ml wody lub bulionu

Piersi rozcinam poziomo na pół,bo były naprawdę spore,rozbijam tłuczkiem,lekko doprawiam solą i pieprzem i smażę na rozgrzanym oleju na złoto z obu stron.Na osobnej patelni smażę pory pokrojone w półkrążki,po chwili dodaję startą na grubej tarce marchewkę,dodaję koncentrat oraz szklankę wody lub bulionu,dolewam wino i duszę całość.Doprawiam do smaku przyprawami.Warzywa powinny stanowić gęstą "masę"dlatego ilość wody/bulionu można dostosować wg.potrzeb.W międzyczasie gotuję bób w osolonej wodzie,a po odcedzeniu obieram ze skórek.Gdy pory są miękkie,dodaję do nich podsmażone filety,żeby przeszły smakiem i się podgrzały.Na talerzu układam mięso przykryte warzywami,a na to bób.Nie dodawałam go do warzyw,gdyż był dość miękki i nie chciałam,żeby się rozgniótł,dlatego ułożyłam go na wierzchu.Smacznego!!!


Warzywa Strączkowe - edycja letnia

czwartek, 11 lipca 2013

Zapiekanka z kaszy z twarogiem :)

Przepis kuchni staropolskiej z "Encyklopedii sztuki kulinarnej",na spróbowanie którego od dawna miałam ochotę,ale jak to w życiu bywa,zawsze coś innego "brało górę" i przepis schodził na drugi plan.W końcu akcja"Zainspiruj się kaszą"zmobilizowała mnie do wypróbowania przepisu.Dokonałam minimalnych zmian i pyszna zapiekanka gotowa.Zdjęcie zrobiłam tuż po wyjęciu z piekarnika,zapiekanka nie zdążyła stężeć i wygląda na mało zwięzłą,ale jak sesja się skończyła,to kolejna porcja dała się ładnie ukroić i w kształtnej postaci zaprezentować na talerzu-nie spieszcie się więc wyjmując zapiekankę z naczynia żaroodpornego.


czubata szklanka kaszy gryczanej-u mnie woreczek gryczanej i woreczek jęczmiennej,w sumie nieczubata szklanka
1,5 szkl.wody
sól i pieprz do smaku
1 łyżka smalcu lub 2 łyżki oliwy
1 szkl.śmietany kremowej
2 łyżki drobno posiekanej zieleniny-u mnie natka pietruszki i szczypiorek w mneijszej il.niż 2 łyżki
25 dkg twarogu tłustego-w przepisie jest 50 dkg,ja dałam 25 półtłustego,bo wydawało mi się,że do tej ilości kaszy 50 dkg będzie za dużo,okazuje się,że 25 wystarcza
2 jajka
szczypta mielonej papryki
tłuszcz do wysmarowania formy

                                          po lekkim ostudzeniu,ale wciąż ciepła,stężała zapiekanka



Na patelni rozgrzewam oliwę i wsypuję obie suche kasze(może być gryczana lub jęczmienna,ja obie zmieszałam)i mieszając smażę je 3 min.Następnie wlewam wodę,doprawiam solą,pieprzem i papryką i na bardzo małym ogniu mieszając duszę do wchłonięcia się całej wody.Nagrzewam piekarnik do 180 stopni.Kasze owijam w kocyk i trzymając w cieple pozwalam im"dojść".Ser mieszam z zieleniną,jajkami i odrobiną soli.Formę( u mnie 22/17 cm)natłuszczam,nakładam połowę kaszy,na to warstwa sera i reszta kaszy.Na wierzch wylewam śmietanę,ale następnym razem wymieszam ją z jajkiem lub odrobiną starego żółtego sera,żeby nie ściekła na dno,a utworzyła warstwę na górze.Piekę w nagrzanym piekarniku 20-25 min,aż śmietana się przyrumieni.Podaję z surówką.Można zamiast surówki podać kefir lub zsiadłe  mleko.Smacznego!!!
Zainspiruj się kaszą!

niedziela, 14 kwietnia 2013

Jajko w koszulce na ziemniaczanych placuszkach :)

Bardzo delikatne w smaku danie,dzięki któremu można wykorzystać pozostałe ugotowane ziemniaki.Dodatek i jednocześnie dekoracja placuszków,jakim jest wędzony łosoś oraz jajko w koszulce doskonale urozmaicają smak dania.Podałam do nich również barszczy ogórkowy,na który zapraszam na bloga jutro:)


na placuszki potrzeba ok.60 dkg ziemniaków
1 surowe jajko do masy ziemniaczanej
sól,pieprz,natka pietruszki lub szczypiorek
mąka do obtoczenia placków
olej do smażenia
odrobina masła
    ponadto:
wędzony łosoś
jajka surowe do ugotowania w koszulkach
1 łyżka octu - dałam ocet ryżowy
szczypta soli

Ziemniaki obieram i gotuję,odcedzam,odparowuję,doprawiam solą i pieprzem,daję masło i ugniatam tłuczkiem,dodaję posiekaną natkę pietruszki(można zastąpić szczypiorkiem).Gdy ziemniaki ostygną formuję z nich placuszki,panieruję w mące i smażę na złoto na rozgrzanym oleju.W międzyczasie w małym garnku gotuję wodę,tyle,żeby na wysokość poziom sięgał 3 cm,dolewam łyżkę octu,dodaję szczyptę soli,a gdy woda się zagotuje wbijam całe jajko,jeśli trzeba delikatnie drewnianą łyżką zawijam brzegi białka,żeby otoczyło środek i gotuję ok.3 min. lub do momentu,aż białko będzie ścięte,ale żółtko pozostanie płynne.Usmażone placuszki przekładam na talerz,na wierzch kładę kawałki wędzonego na zimno łososia oraz jajko w koszulce.Wierzch posypałam suszoną pietruszką.W filiżance serwuję barszcz z ogórków.Smacznego!!!

piątek, 22 marca 2013

Krupnik :)

Krupnik był jedną z moich ulubionych zup w dzieciństwie.I nikt nie gotował go tak pysznego,jak moja Mama :) Dziś naszło mnie na sentymenty i w związku z tym pojawił się na moim stole krupnik.A powiem szczerze,że nie jadłam krupniku ładnych parę lat,jakoś mi było nie po drodze,żeby ugotować hahah
Ale dzisiejszy,choć smakiem inny od tego Mamy,jest smaczny,pachnący warzywami i mięskiem,no i z moją ulubioną kaszą jęczmienną.


żeberka wieprzowe - dałam 6 pojedynczych kawałków z przyrośnietym mięskiem
5-6 łyżek kaszy jęczmiennej - ja użyłam z 1 woreczka
0.5 kg ziemniaków
2 małe marchewki
1 pietruszka
pół pora
kawałek selera
1 cebula
1 listek laurowy
po kilka ziarenek czarnego pieprzu i ziela angielskiego,sól
natka pietruszki i selera(tą drugą pominęłam)
ewentualnie kostka bulionowa-ja pominęłam

Żeberka wrzucam do garnka,zalewam 2 l wody i gotuję ok.20 min.Warzywa ścieram na grubej tarce,cebulkę kroję w kostkę,pora w półplasterki,ziemniaki w kostkę i wszystko wrzucam do żeberek.Dodaję kaszę,listek,pieprz,sól i ziele ang.posiekaną niezbyt drobno natkę(jeśli korzystamy z kostki bulion.,to dodajemy ją w tym momencie)i całość gotuję,aż ziemniaki będą miękkie. Smacznego!!!